Boeing ledwo uniknął kolizji z modelem samolotu

Żart? Jeśli tak, to bardzo niebezpieczny. Na filmie zamieszczonym na YouTube widać, jak zdalnie sterowany model samolotu przelatuje w bliskiej odległości od maszyny linii Virgin Blue, podchodzącej do lądowania. O mały włos nie doszło do zderzenia. Policja wszczęła śledztwo.  

Nieznany (jeszcze) właściciel modelu postanowił uwiecznić swój wyczyn na wideo i zamieścić film w internecie . Przyczepił kamerę do zdalnie sterowanego samolotu i pokierował nim tak, że ten przeleciał w odległości ok. 30 metrów od Boeinga 737 lecącego z Melbourne do Perth w Australii.

W tle nagrania słychać fragmenty dialogu między "Maverick'iem" a "Goose", bohaterami filmu "Top Gun" z Tomem Cruise.

Lot modelu zakończył się, gdy fala uderzeniowa przelatującego Boeinga strąciła go na ziemię. Głupi żart mógł doprowadzić do bardzo groźnej sytuacji - mówią eksperci. Gdyby zdalnie sterowana zabawka dostała się do silnika samolotu lub uderzyła w szybę kokpitu, mogłoby dojść do katastrofy.

Oprócz nagrania policja dysponuje również zeznaniami świadków, którzy widzieli zdarzenie.

Latanie w odległości 5 km od lotniska jest w Australii przestępstwem zagrożonym karą do 2 lat więzienia. Do incydentu doszło w piątek w odległości ok. 800 metrów od płyty lotniska w Perth. Samolot Virgin Blue nie został uszkodzony, ale linie zamierzają podjąć kroki prawne. 

ZOBACZ TEŻ:

Samolot leciał i gubił części silnika, uszkodził 22 budynki - zdjęcia

Poseł Palikot opowiada dowcip o prezydencie Kaczyńskim

Żartowali z UFO - sąd skazał ich na grzywnę i roboty publiczne

Więcej znajdziesz na Deser.pl

Więcej o: