Studenci chcą pościć od... Facebooka

Zabaw hucznych nie urządzać... i nie siedzieć na Facebooku.

Jedni rezygnują z mięsa, inni z czekolady. Tymczasem nowojorscy chrześcijanie zadeklarowali, że w czasie w czasie Wielkiego Postu będą powstrzymywać się od przeklinania, agresji na drodze i... używania portali społecznościowych .

Jocelyn Chiu, członkini Kościoła Prezbiteriańskiego udało się wytrzymać bez Facebooka cały zeszłoroczny post. - To pozwala na nowo porozumieć się z Bogiem. Rezygnując z czegoś, co zajmowało mi dużo czasu, zauważyłam, że zaniedbywałam moje życie duchowe - stwierdziła. W tym roku postanowiła jeszcze mocniej ograniczyć korzystanie z internetu. Będzie korzystać tylko z szkolnej skrzynki e-mailowej.

- Niektórzy mogą stwierdzić, że to głupie, ale chciałam podjąć się czegoś, co będzie dla mnie sporym wyzwaniem - dodaje Emily Montgomery, która zrezygnowała z MySpace. Zaoszczędzony czas ma zamiar przeznaczyć na naukę i grę w tenisa.

Takie personalne podejście do postu popierają duchowni. - Rezygnując z jednej rzeczy, zyskujesz coś innego - komentuje Michael J. Dolan, ksiądz z Trinity College. Ograniczanie czasu spędzanego w sieci rekomendują też psychologowie.

Według badań studenci, którzy zbyt często używają internetu, mają gorsze wyniki w nauce. W skrajnych przypadkach uzależnienie od internetu prowadzi do problemów ze snem, zaniedbywania higieny i posiłków.

doro

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Więcej o: