Po imprezie obudził się.... nad przepaścią. Dosłownie [WIDEO]

100 metrów nad oceanem.

O 8 rano pogotowie w Sydney dostało niecodzienne zgłoszenie. Na półce skalnej na klifie, tuż nad brzegiem oceanu, leży człowiek. Ubrany tylko w krótkie spodenki.

Na miejsce wysłano śmigłowiec. Ratownika spuszczono w dół na linie. Wtedy sporym problemem okazało się... dobudzenie poszkodowanego. Gdy to się udało, wciągnięto go do helikoptera i przewieziono go do szpitala. Poza kilkoma zadrapaniami nic mu się nie stało.

Mężczyzna przedstawił się jako Gary. Nie pamiętał w jaki sposób znalazł się na klifie. Stwierdził, że musiał zgubić się po drodze do domu.

doro

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Więcej o: