"Jaki kolor ubrała ku..." Poseł Węgrzyn tłumaczy się z wpadki

- Mieliśmy pecha, że nas mikrofony złapały - stwierdził ze smutkiem poseł PO.

Przypomnijmy: podczas niedawnego posiedzenia komisji śledczej ds. nacisków posłowie PO wymieniali się uwagami na temat koleżanki z PiS. - A nasza koleżanka dzisiaj będzie na komisji? - spytał Węgrzyn. - No widzisz, już się zbliża - odparł przewodniczący komisji Andrzej Czuma. A wtedy Węgrzyn wypalił: - Jaki kolor ubrała jeszcze, kuźwa! (posłanka miała tego dnia czerwony żakiet).

Panowie zapomnieli o włączonych mikrofonach - rozpętała się afera . Były wyrazy oburzenia i solidarności, kolor czerwony następnego dnia królował na sali sejmował wśród posłanek PiS (i w programie Moniki Olejnik w TVN24), a dzisiaj sprawca całego zamieszania stanął przed komisją etyki poselskiej.

- Sam zwróciłem się z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze - powiedział skruszony poseł Węgrzyn. Czy przeprosi Marzenę Wróbel?

Ja przeprosiłem wszystkie osoby, które poczuły się dotknięte tym stwierdzeniem. Mimo wszystko prywatną rozmową z Andrzejem. Bo to nie było wypowiedziane na forum komisji, tylko przed rozpoczęciem komisji.

I jak podkreśla, przeprasza wszystkich - ''włącznie z panią poseł Wróbel''.

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Więcej o: