Co pokazali na ekranie na lotnisku?

Porno, oczywiście. Śledztwo już wszczęto.

Do incydentu doszło w głównym porcie lotniczym Bangladeszu, a emisja trwała ponad pięć minut. Setki zdumionych pasażerów obejrzały film erotyczny na największym ekranie lotniska, na którym zwykle wyświetlane są filmy dokumentalne o kraju.

- Trwa śledztwo. Wezwaliśmy operatorów kablówki - stwierdził przedstawiciel władz.

Niby błahostka, ale musimy zaznaczyć, że jest to pierwsza od lat informacja z Bangladeszu, która nie dotyczy żadnej klęski żywiołowej, a przebiła się do światowych mediów.

Więcej o: