Finalistka Miss America: "Łysina jest piękna" [WIDEO]

Od dziecka jest chora na łysienie plackowate.

Kayla Martell , nosząca tytuł Miss Delaware, wystąpiła w finale Miss America w długich, blond włosach. Ale równie dobrze mogłyby być rude lub kruczoczarne - wystarczyłoby zmienić perukę. Kayla jest bowiem chora na łysienie plackowate już od dziesiątego roku życia.

- Gdy ludzie widzą dziewczynę taką, jak ja, zawsze przyjmują, że albo jest bardzo chora, albo po prostu się starzeje - powiedziała Miss Martell, która postanowiła wziąć udział w konkursie piękności, by móc przyczynić się do zwiększenia społecznej akceptacji dla jej choroby.

Jej stan prawdopodobnie został wywołany  przez pewną dysfunkcję systemu immunologicznego, który zaatakował mieszki jej włosów i wstrzymał porost włosów. Na podobną chorobę cierpiał np. Telly Savalas (odtwórca głównej roli w serialu ''Kojak'') oraz David Duchovny (znany m.in. z ''Archiwum X'').

Chociaż Martell utrzymuje, że ''łysina jest piękna'', wzięcie udziału w finale konkursu Miss America wymagało dostosowania się do standardowego wyglądu missek i założenia peruki. W ciągu ostatnich lat czterokrotnie próbowała zdobyć tytuł Miss Delaware, ale udało jej się dopiero wtedy, gdy łysinę ukryła pod peruką. We wczorajszym finale Miss America znalazła się w pierwszej dziesiątce najpiękniejszych.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z FINAŁU MISS AMERICA>>>

Red. D.

TEŻ JESTEŚ NA FACEBOOKU? DOŁĄCZ DO FANÓW DESERU>>>

Więcej o: