Prezenterka w TV na żywo o mężu i..."Ugotowała" wszystkich [WIDEO]

Nie spodziewaj się intelektualnej dyskusji, jeśli powiesz na wizji coś w stylu: ''Ej, a wy czego używacie do obrony przed intruzami w nocy? Ja mam taką długą, kłującą rzecz''. Zwłaszcza, jeśli powiesz to na wizji w australijskiej TV.

Nie minęły dwa dni od momentu, w którym Belinda Heggen w kilku słowach ciosem poniżej pasa znokautowała swojego kolegę ze studia , a już miliony widzów i internautów na całym świecie mogą posłuchać kolejnego popisu australijskich mistrzów ciętej riposty.

W ostatnim odcinku programu ''Today Show'' jeden z prezenterów zaczął opowiadać, jak można obronić się przed nocnymi włamywaczami. Kiedy jednak dodał niewinnie: ''Ja na te okazje mam przy sobie taką długą, kłującą rzecz'', rozmowa błyskawicznie (i zupełnie nieoczekiwanie) zamieniła się w mały festiwal wysublimowanych aluzji.

Georgie, jedna z prowadzących ''Today Show'': - Cóż, mój mąż Tim jest dla mnie taką długą, kłującą rzeczą. Ale kiedy byłam singielką, pod łóżkiem trzymałam zawsze pochodnię olimpijską. - Ben, drugi prezenter, chciał ratować powagę dyskusji przez wtrącenie trzeźwej uwagi: - Nie rozumiem po co mam się rzucać na intruza, lepiej walnąć go z tyłu.

Jak można się domyślić, jego słowa odniosły odwrotny skutek. Posłuchajcie sami.

 

W australijskiej telewizji podobna tematyka i niewybredne grepsy powracają co jakiś czas dosłownie jak bumerang . Ale trzeba uczciwie przyznać, że nie tylko tam prezenterom przytrafiają się słowne wpadki z mocno erotycznym podtekstem .

TOP 5 najwyższych modelek świata>>

Więcej o: