Znaleziono mózg sprzed 2500 lat. Jest w świetnym stanie!

Ludzka czaszka sprzed 2500 lat nie wydaje się być szczególnie niesamowitym odkryciem - archeologia zna sporo takich przypadków. Co innego, jeżeli w pradawnym czerepie znajdzie się doskonale zakonserwowany mózg. Właśnie na takie odkrycie trafili naukowcy w Yorku.

Znalezisko co prawda jest żółtawe i skurczone do 1/4 normalnej wielkości, ale i tak budzi wielkie emocje. W jaki sposób tak wrażliwy i delikatny organ mógł przetrwać 2,5 tys. lat? Wszystkie inne tkanki czaszki uległy zupełnemu rozkładowi.

Czerep wykopano w ramach prac archeologicznych na placu budowy nowego kampusu Uniwersytetu w Yorku. Jak wypowiedziała się Sonia O'Connor, naukowiec z Uniwersytetu w Bradford:

To niesamowite, kto by pomyślał, że mózg kogoś, kto zmarł tak dawno temu mógł zostać zachowany mimo dużej wilgotności gruntu! Zazwyczaj jest to jeden z pierwszych organów ulegających rozkładowi.

Czaszka - należąca do mężczyzny w wieku ok. 26-45 lat - została znaleziona wraz żuchwą i dwoma kręgami. Z badań wynika, że ofiara była powieszona, po czym ucięto jej głowę. Została ponadto wielokrotnie okaleczona. Nie wiadomo, czy była to egzekucja, czy rytualny mord.

'Mózg z Heslington' - jak zostało nazwane znalezisko - znacząco różni się od peruwiańskich mumii czy zamarzniętych ciał znajdowanych dotychczas przez archeologów. W tym przypadku wszystkie tkanki ofiary uległy rozkładowi - poza mózgiem.

Na razie nie ustalono, dlaczego właśnie ten organ pozostał 'nietknięty'. Być może miał na to wpływ specyficzny grunt, niewykluczony jest także wpływ jakiejś choroby lub wygłodzenia ofiary. Obecnie trwają badania, które mają określić, w jaki sposób do tego doszło.

Lot supertajnego samolotu kosmicznego nagrany! Zobacz zdjęcia >>

Więcej o: