Kura nagle zmieniła płeć. Teraz jest kogutem i dzielnie pieje

Uwaga, to nie Prima Aprilis. Kura spod Huntingdon od czasu nadejścia wiosny zaczęła się bardzo podejrzanie zachowywać. Potem urósł jej spory grzebień i fafle okalające dziób. Obecnie już pieje. Nie wiadomo, czy wyrosło jej coś więcej - strach pytać.

Państwo Howard mieli dwie kury, obecnie wygląda na to, że mają i kurę, i koguta. Pierwsza z nich przestała znosić jajka, nabrała ciała, i zaczęła zmieniać się w rasowego samca. Obecnie pokazuje w ogrodzie, kto jest numerem jeden i nie akceptuje żadnych próśb o zachowywanie się zgodnie ze swoją płcią.

Jak wypowiedziała się specjalistka z uniwersytetu Cambridge, wbrew pozorom nie jest to aż tak nietypowe.

Zmiany mogą pochodzić z pleśni, która wdała się w paszę dla kur w czasie zimy. Mykotoksyny w grzybach czasem mają działanie zbliżone do hormonów i Gertruda najpewniej przeszła nieświadomą kurację testosteronową.

Pani Howard mówi, że niezależnie od przyczyny, Gertie jest już w praktyce kogutem. Naukowcy nie wiedzą, czy proces, który przebyła kura, jest odwracalny.

Faktoid - półprawdy, zmyślenia i kredensy. Polecamy >>

Więcej o: