Niezły wypas! Pomarańczowe owce robią furorę na pastwisku

John Heard - farmer z Wielkiej Brytanii - miał serdecznie dosyć podkradania po nocach jego owiec. W przeciągu ostatnich kilku lat zniknęło ich już ponad 200. Teraz, każdy złodziej czyhający na jego stado powinien zaopatrzyć się w wybielacz. Lub ryzykować szybkie złapanie...

48-letni pasterz zafundował wszystkim swoim owieczkom terapię kolorem. Konkretniej rzecz biorąc, kolorem pomarańczowym. Wzbudziło to sensację w miasteczku Okehampton - ludzie szybko skojarzyli, kto jest odpowiedzialny za to dziwne zjawisko.

Hearda tylko to ucieszyło - od tego czasu, nikt nie ukradł mu żadnej owcy. Złodzieje zwyczajnie boją się złapania z pomarańczowym towarem.

Pomysł podrzucił mi mój syn, James. Może wygląda to dziwnie, ale od roku nie straciłem żadnej owcy.

Jak podkreśla rodzina Heardów, barwnik jest całkowicie nieszkodliwy dla zwierząt i łatwo go usunąć podczas obróbki wełny. Jednak dla złodzieja - dysponującego dość krótkim czasem na działanie - jest to bariera nie do przeskoczenia.

Z zaciekawieniem czekamy na kolejne wariacje kolorystyczne. W Stanach bydło znakowano. Tymczasem na Wyspach owce malują...

5 rzeczy, których nie wiedzieliście o czekoladzie >>

Więcej o: