Matka funduje botoks 8-letniej miss [WIDEO]

Co zrobi kobieta, by w oczach innych wyglądać pięknie? Niektóre są w stanie poddać się najbardziej skomplikowanym i najdziwniejszym zabiegom. Co zrobi matka 8-latki, by jej córka zdobyła tytuł miss? Równie wiele.

Kalifornia, USA. Największą pasją Britney oraz jej mamy Kerry są popularne w Stanach Zjednoczonych konkursy piękności . Na każdy szykują nowe kreacje, ćwiczą odpowiedzi na pytania jury i dopracowują do perfekcji czarowanie uśmiechem. Ale na tym nie koniec. Przedsiębiorcza mama znalazła jeszcze jeden sposób na podwyższenie szans swojej córki - wstrzykuje jej botoks i stosuje depilację woskiem .

ZOBACZ, jak wygląda wstrzykiwanie botoksu 8-latce >>>

Która z nich wpadła na taki pomysł? Kerry twierdzi, że to inicjatywa 8-latki.

- Bierzemy udział w konkursach piękności - mówi matka dziewczynki. - Ona narzekała na swoją twarz, że ma zmarszczki i tym podobne.

25-latki narzekające na zmarszczki to wciąż zaskakujące zjawisko, więc co dopiero powiedzieć o dziewczynce, która nie skończyła nawet 10 lat? Najprawdopodobniej Britney za bardzo chce naśladować swoją mamę , która od dawna stosuje upiększające zastrzyki.

A co z efektem, bo przecież nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby być kłuty igłą dla samego faktu.

- Po kilku razach złagodziły się linie. Nie znikną całkowicie, bo w końcu to jeszcze dziecko. Poza tym, nie robimy zastrzyków na tyle dużo, by wprowadzać wielkie zmiany - tłumaczy kobieta.

Dużych zmian nie widać, ale lekarze są przekonani, że wstrzykiwanie botoksu mimo wszystko ma duży wpływ na dziewczynkę. Nie tyle fizyczny, co psychiczny . Ani ona, ani co gorsza matka, nie widzą problemu, choć sam zabieg nie należy do najprzyjemniejszych.

- Czasami boli, ale już się przyzwyczaiłam - zapewnia Britney.

Zastanawiamy się, co dalej? Operacje nosa u przedszkolaków, a może regulacja brwi u niemowląt?

Dorosły niemowlak, Stanley Thornton. Jak można tak żyć? [WIDEO] >> >>

Więcej o: