Najbardziej złośliwy komentarz do filmu Bagińskiego (i kilka nieco mniej zjadliwych)

Od paru dni trwa dyskusja nad filmem animowanym promującym polską prezydencję w Unii. Póki co przeważają głosy krytyczne. Co budzi takie emocje?

Tomasz Bagiński, laureat Oscara był naszym animacyjnym produktem eksportowym. A potem zaczął brać patriotyczne chałtury.

Jego klip o dziejach Polski wzbudził zachwyt przede wszystkim miłośników koni , bowiem to wokół tych pięknych zwierząt zdaniem Bagińskiego obraca się nasza historia.

Przy filmie promujący naszą prezydencję w Unii Europejskiej współpracował pierwszy tancerz Rzeczpospolitej, Agustin Egurrola, który stworzył choreografię dla animowanych postaci. Czy to mogło się nie udać?

ZOBACZ KADRY Z FILMU >>>

No cóż, najwyraźniej się nie udało. Powstał filmik o anemicznej kobiecie (która podobno jest alegorią Unii Europejskiej) porwanej do tańca przez uwodzicielskiego młodziana symbolizującego Polskę.

W pewnym momencie otaczające ich budynki zaczynają się rozpadać, co chyba też ma być metaforą czegoś . Na youtube.com użytkownik Nicrame interpretuje te sceny następująco:

To ze wszystko sie rozleci jak tylko tego dotkniemy, to chyba nie najlepszy pomysl na reklame :D Cos jak titanic, ktory tonie, a muzyka? dalej gra. No naprawde sugestywne promo. Gratuluje pomyslu :D

''Super Express'' zdążył już wywęszyć aferę: sprytny Polak kradnie z szyi Unii złoty wisiorek !

Z kolei Greenpeace nagrał w odpowiedzi własny film , który jakoś przypadł nam do gustu bardziej niż produkcja duetu Bagiński-Egurrola.

Ale nie wszyscy są tak obojętni na sztukę. Klip zmiękczył serce Mike'a Urbanika z magazynwaw.com. Po jego obejrzeniu postanowił przeprosić Katarzynę Ratajczyk, szefową Biura Promocji, pod której adresem rzucał oszczerstwa. Oto garść cytatów z jego samokrytyki:

Teraz dopiero doceniłem nasze fantastyczne logo - Warszawską Syrenkę, która niczym plama oleju rozlana w kałuży uśmiecha się do nas na każdym rogu.
Na dobre zrozumiałem, jak bardzo się myliłem co do Pani, kiedy zobaczyłem klip promujący Polską Prezydencję (zawsze wielką literą!), zrobiony przez Tomka Bagińskiego, w którym piękny ukraiński chłopiec tańczy do ścieżki dźwiękowej z "Na dobre i na złe" układ taneczny ze smutnawą kukłą.
Pani Katarzyno kochana, raz jeszcze przepraszam za wszystkie złe słowa. Pani jest Andżeliną Dżoli promocji, Stasiem Drzewieckim piaru i Stanisławą Ryster najnowszych trendów.

A tu możecie przeczytać całe przeprosiny. Jeśli Wy też macie pretensje do ludzi kierujących promocją Waszego miasta, obejrzyjcie film Bagińskiego i doceńcie, że to nie oni go zrobili:

Więcej http://www.se.pl/technologie/internet/film-baginskiego-promujacy-polska-prezydencje-dlaczego-polak-ukradl-unii-wisiorek_193129.html

 

TOP 5 Kto i dlaczego "naśmiewał się" z Polaków [WIDEO] >>

Więcej o: