Najgłupszy sposób na wydanie 22 milionów dolarów... [ZDJĘCIA]

Hamad bin Hamdan Al Nahyan jest miliarderem z wyraźnym przerostem ego. Choć posiada już flotę 200 luksusowych samochodów i przydomek ''Tęczowy szejk'', ciągle mu mało. Jego najnowszym wyczynem jest wyrycie własnego imienia na prywatnej wyspie.

Wywodzący się ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejk wydał ok. 22 milionów dolarów, aby wśród piasków jego wyspy pojawiło się gigantyczne imię ''HAMAD''. Jak twierdzą dziennikarze z ''The Sun'', litery mają po kilometr głębokości. Rozciągają się na szerokości 3,2 kilometra. I są widoczne z kosmosu.

ZOBACZ JAK WYGLĄDA Z KOSMOSU NAPIS ZA 22 MLN $ >>

Wygląda na to, że Hamad bin Hamdan Al Nahyan cierpi na ostry niedobór szpanu. Mamy nadzieję, że ta drobna ''inwestycja'' uleczy go z tej nieprzyjemnej przypadłości. W końcu nie ma to jak wypisać swoje inicjały na ulubionej zabawce.

Największe koszmary chirurgii plastycznej. UWAGA! Mocne >>

Więcej o: