To był tydzień wielkich wydarzeń. Najpierw przemaszerował KOD ze zjednoczoną pozycją. A kiedy nikt nie doliczył się dokładnej liczby demonstrantów, rząd ogłosił audyt rządu poprzedniego. I jak ogłosił tak też uczynił. A wszystko to przed spodziewanym obniżeniem ratingu dla Polski - pani premier przezornie wyjechała z kraju. I to nie byle gdzie - do Watykanu!
Kiedy w sobotnie popołudnie na ulice Warszawy wyszło wiele tysięcy ludzi na spacer po centrum miasta, prezes Jarosław Kaczyński udowadniał w TVP, że jest nowoczesnym prezesem. Internet nie ma dla niego tajemnic, dlatego przed kamerami telewizji odpowiadał na pytania internautów. A spacerujący ludzie? Kto by się przejmował kilkoma tysiącami przechodniów...
A następny krok - usunięcie Trybunału Konstytucyjnego ze znajomych...
Na marszu KOD i opozycji momentami to opozycja najgłośniej wypowiadała swoje hasła. I wcale nie było to dobre...
Ciekawe, czy frekwencja 7 maja byłaby większa, gdyby nie obecność PO na marszu KODu
Kiedy opanuje się podstawy, będzie można podbić świat!
Ktoś tu jest zazdrosny o kontakty pana prezydenta!
Pomimo najszczerszych chęci TVP nie udało się umniejszyć wagi sobotniego marszu KOD i opozycji. Ponieważ jednak pojawiły się ''drobne'' rozbieżności co do liczby protestujących, prezes Kurski obiecał, że ekipa telewizji specjalnie dla swoich widzów policzy, jak było. No i policzyli - z długopisem w ręce. A jak to dokładnie wyglądało? Możecie obejrzeć TUTAJ
Chyba nigdy nie dowiemy się, ile tak naprawdę było osób na marszu w sobotę
Prezes TVP starał się ze wszystkich sił udowodnić, że ''Wiadomości'' ogląda zdecydowanie więcej osób, niż ogląda. Nie ma się co dziwić - wyniki oglądalności wciąż spadają i raczej nie zapowiada się na zmianę
Czwartkowy audyt, choć trwał ponad 10 godzin, streściliśmy w jednej minucie. To chyba najlepiej świadczy o tym, jak wiele merytorycznych zarzutów pojawiło się na sali sejmowej...
Jednym z najbarwniejszych elementów czwartkowego audytu była opowieść o ''złotym mercedesie'' byłego prezesa Lotto. Przyznajemy, że o złotych samochodach (ale z takiego prawdziwego złota) to słyszeliśmy tylko w kontekście bajecznego bogactwa Kuwejtu. Ale że w Polsce złoty mercedes?! Od razu wydało się to podejrzane. I rzeczywiście - okazał się nie złoty, a srebrny
Tak było, bez wątpienia. Ale Donald Tusk ma też podsumowanie audytu:
Są trzy prawdy: świento prowda, tys prowda i audyt.
? Donald Tusk (@donaldtusk) 11 maja 2016
Bez obaw, takiego szaleństwa już nie będzie. Teraz pieniądze dostaną muzea - zwłaszcza te przykościelne. Wiedzieliście, że Świątynia Opatrzności (a raczej muzeum, które się w niej znajdzie) będzie współfinansowane przez państwo?
Jednym z bohaterów czwartkowego audytu była też wielka płachta papieru. Nie bardzo wiadomo, co się na niej znalazło, bo w telewizji wyglądała na białą. Ale tak to jest, jak się zapomni, że show w TV wygląda inaczej niż na żywo...
Ciekawe, czy zostanie powołana komisja śledcza, która bez wątpienia wyjaśni wszystkie okoliczności tego bulwersującego zdarzenia. A Macierewiczowi odpowiedział nie tylko były minister obrony narodowej, ale i była premier
Spokojnie! Akurat w tym zakresie zostaną poczynione ogromne oszczędności
Przepraszamy, pani premier! To było silniejsze od nas
A na koniec...
Chyba każdy w latach 90. oglądał ''Renegata''!