Drugi raz widziałem w necie komika niemieckiego obsesyjnie zartującego z trzeciej rzeszy. Akcent kladę na "obsesyjnie", bo to nie jeden dwa zarty tylko cały ciąg. Jak byłem dzieckiem to mogło mnie zastanawiać co emeryt niemiecki ktorego widze robił w czasie wojny. Teraz nie mam potrzeby kojarzyć
Humor ma to do siebie, ze nie powtarza sie dwa razy tego samego dowcipu. Jesli zas ciagle jest o tym samym to już nie poczucie humoru, tylko chec czegos zrobienia przez smiech. Obsmiania kogos, normalizacji czegos
"Pan Andrzej Duda był NIEZWYKLE NIEZALEŻNYM prezydentem"- opowiedział on ten dowcip z poważną miną i bez zmrużenia oka. Zna ktoś lepszy polityczny dowcip? --
stasi1 napisał: > Ostatnio Słowacja dość marnie ciągnie więc że jest liderem w tej produkcji to t> ylko osładza im trudne życie slowacki dowcip: - dlaczego wieczorem na Slowacji nie pala sie w oknach swiatla ? - bo wszyscy sa na zakupach w Polsce.