Myślę, że utrata całkiem niezłej pracy w centrum Warszawy w tamtych czasach to całkiem dobry motyw. W każdym razie na pewno Pasik miała lepszy motyw do zabójstwa Jaźwińskich niż Jaźwińska do fałszywego oskarżenia Pasikowej.
Pamiętacie tę sprawę z 1997roku? Była bardzo głośna. Zabójstwo w butiku " Ultimo" , podobno do męża właścicielki strzela ekspedientka Beata Pasik. Tak przynajmniej twierdzi Anna Jaźwińska, ranna żona zabitego właściciela. Tylko na podstawie jej zeznań i zapachu z kasetki Beata zostaje skazana. Sądy
hanusinamama napisała: > A nie było na niej sladów po wystrzale. Czyli w czasie strzlenia miała rekawicz > ki...a potem je zdjeła grzebać w kasetce? Kupy się nie trzyma Była badana 3 dni po zabójstwie, więc miała czas się się wielokrotnie umyć a ubrania do badania przekazała ona sama, więc to raczej
Nie znalazłem wątku nt. zabójstwa prof. Jeziorskiego w Grecji. Ciekawe czy jego była żona się wywinie.
BP nie pracowała w tym konkretnym sklepie. Ślad zapachowy był na kasetce, skąd zniknęły pieniądze po tym zabójstwie. Co do motywu, ludzie są różni przecież. Po pierwsze, ta praca była dla niej ważna. Po drugie, współpracownicy oceniali, że miała trudny charakter, była impulsywna, wybuchowa, wpadała
Przede wszystkim kluczowe są zeznania ówczesnego narzeczonego Beaty Pasik, który na drugi dzień po zabójstwie wprost wskazał, że to ona strzelała. Typek potem się z tego wycofał i finalnie odmówił składania zeznań (do czego miał prawo jako narzeczony oskarżonej) więc sąd nie mógł tych pierwszych
książki czytać nie będę, ale pasik nigdy nie przyznała się do zabójstwa, odsiedziała prawie? cały wyrok, gdy mogła ugrać połowę przy współpracy i wyjściu na warunkowe - to dla niej na plus na minus? o jej charakterku mówi całkiem sporo fakt, że jakiejś tam koleżance w dniu jej ślubu wysłała wieniec
W piatek w Łodzi miało miejsce zabójstwo. Pod pomnikiem św. Faustyny został zabity nożem 38 letni Ukrainiec. Dwójka napastników próbowała go wcześniej obrabować z pieniędzy. W czasie szarpaniany jeden z Polaków zadźgał Ukraińca nożm. Podejrzany o zabójstwo został już zatrzymany i aresztowany. --
Być może Lepper za dużo wiedzial ale nie sądzę by to wystarczyło do jego zabójstwa. Zginął bo za dużo wiedzial i miał potencjał żeby przeciwstawić się polityce PIS . Moim zdaniem to przerzucanie się info o wzajemnej agenturalności to tylko walka dwóch piesków na smyczy jednego pana o kaski z
zostało to zrobione celowo po zabójstwie, żeby upozorować bójkę. Nikt też do dziś nie wyklucza, że zabójczyni miała wspólnika.