kotki

Wypowiedzi na forum o:

kotki

  • kotek w wynajmowanym mieszkaniu-ryzykować?

    Wynajmuję 2 pokojowe mieszkanie, 14 miesięcy temu przeszło remont generalny, wszystko nowe. Standard b. dobry, ale nie luksusowy. Najemcy- 2 młodych chłopaków z Turcji, pracujący tu jako informatycy. Wszystko na razie ok, już przedłużyli naszą umowę najmu na kolejny rok. Kaucja za całe mieszkanie:

  • śmierć kotki po ostrym zapaleniu żołądka

    Szanowni Państwo Nasza kotka była uroczym stworzeniem i naszym przyjacielem, niestety umarła po czterech dobach bezskutecznego leczenia w jednej z klinik. Kiedy po tygodniu doszliśmy z żoną do siebie na tyle, żeby zadać klinice kilka pytań e-mailem, otrzymaliśmy jedynie fragmentaryczną odpowiedź. W

  • gdzie sie podzialy jolka kotka itd

    Pamietam z dawnych osoby jolka kotka, jakies osoby z angli, matka z 5 dzieci ,tez jedna zmarla Rosa pamietam.Gdzie one sie podzialy?Tez zmarly?

  • Re: kotek w wynajmowanym mieszkaniu-ryzykować?

    Moja kotka w czasie swojej tui zaczęła sikać na dywan. Przeszlo po sterylizacji.

  • Kotka - czy kiedyś się oswoi? Helpunku

    Od dwóch dni mieszka z nami kotka. Około dwuletnia, odebrana przez policję z pseudohodowli. Podobno była kiedyś bita, poza tym nie akceptuje innych kotów, musiala zostać zabrana z domu tymczasowego, bo tam toczyła walki. Widać, że zestresowana, od dwóch dni chowa się w ciemnych zakątkach. Ma w

  • Re: kotek w wynajmowanym mieszkaniu-ryzykować?

    w pokoju drugiego współlokatora-tapeta. I pewnie trudno byłoby upilnować by kotek tam nie wchodził...

  • Re: kotek w wynajmowanym mieszkaniu-ryzykować?

    atanazja0 napisała: > Poradźcie proszę czy zgodzić się na kotka? jeśli lubisz zniszczone meble, kłaki i zapach kocich sików to jak najbardziej :)

  • Re: kotek w wynajmowanym mieszkaniu-ryzykować?

    Upilnowanie, żeby kotek nie wchodził do jakiegoś pokoju, akurat trudne nie jest, tylko trzeba konsekwentnie zamykać drzwi. --

  • Re: kotek w wynajmowanym mieszkaniu-ryzykować?

    atanazja0 napisała: > Poradźcie proszę czy zgodzić się na kotka Osobiście odradzałabym małego kotka, doradzałabym dorosłego, i to co najmniej 2-letniego, a lepiej starszego. Także dlatego, że jeden kociak w mieszkaniu będzie się bardzo nudził i będzie go roznosić energia. Które to piętro? Czy balkon

  • Prośba dla kotki

    Witam :) 1 maja zagineła mi kotka, szukam codziennie, czy ktoś z Państwa jaest w stanie postawić tarota? Bardzo proszę