Warto czasem zatrzymać się i zastanowić, jak dziwne i bajeczne formy może przybrać matka natura.
Las Smoczych Drzew, albo inaczej Las Smoczej Krwi w Jemenie rośnie na archipelagu Sokotra. Archipelag nazywany jest drugim Galapagos, ze względu na odcięcie od kontynentu i nagromadzenie gatunków roślin i zwierząt, które nie występują nigdzie indziej na Ziemi. Choć sama Sokotra nie należy do wielkich wysp, zamieszkuje ją ponad 300 takich gatunków!
Las Smoczych Drzew składa się ze specyficznej odmiany draceny smoczej, którą można znaleźć wyłącznie na Sokotrze. Drzewa te są długowieczne, najstarsze mają nawet po 700 lat. Sokotra jest archipelagiem rzadko odwiedzanym przez turystów, pomimo niezaprzeczalnych walorów przyrodniczych. Smocze drzewa są symbolem wysp, znajdują się nawet na awersie jemeńskiej monety.
To nie farba, to prawdziwe drzewo. Eukaliptus tęczowy właśnie tak wygląda. Jego kora mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Nie ma jednego zestawu kolorów, który pojawia się na tym gatunku eukaliptusa. Każdy eukaliptus jest inny, a jego kolory można porównać do linii papilarnych - nie znajdziemy dwóch tak samo ubarwionych drzew.
Tęczowe kolory eukaliptusa zmieniają się wraz porami roku. Kora drzewa łuszczy się, odsłaniając świeższe, jasnozielone fragmenty, które następnie stopniowo ciemnieją i zmieniają kolor pod wpływem kontaktu z powietrzem i słońcem. Dzisiaj ten rodzaj eukaliptusa uprawia się na całej kuli ziemskiej. Wywodzi się jednak z Nowej Gwinei i Filipin, gdzie było wykorzystywane do wytwarzania lekarstw i papieru.
Madagaskar słynie nie tylko z lemurów, które wyginają śmiało ciała. To również kraina baobabów. Aż 6 z 8 gatunków tego niezwykłego drzewa można spotkać wyłącznie na Madagaskarze. Największe wrażenie robi Aleja Baobabów, znajdująca się w regionie Menabe, w zachodniej części wyspy. Aleja ma około 260 metrów i wyznaczają ją wysokie na 30 metrów pnie baobabów. Jest to pozostałość lasu tropikalnego, który kiedyś pokrywał Madagaskar.
Nieopodal Alei Baobabów znaleźć można dwa zupełnie wyjątkowe okazy tych drzew. ''Zakochane baobaby'' to dwa splecione ze sobą w miłosnym uścisku baobaby. Łączy się z nimi oczywiście legenda. Mieszkańcy Madagaskaru mówią, że kiedyś żyli w tych okolicach chłopak i dziewczyna. Ich rodziny nie zgodziły się na małżeństwo, dlatego młodzi poprosili o pomoc boga. Ten wysłuchał ich próśb i zamienił ich w baobaby, splecione pniami na wieki.
Dziwne drzewa rosną również w Polsce. Najbardziej znany jest Krzywy Las z województwa zachodniopomorskiego. Jego wygląd wciąż stanowi nie lada zagadkę dla wszystkich dendrologów, którzy zachodzą w głowę, jakim cudem drzewa powyginały się w taki dziwaczny sposób. Jest jednak kilka teorii, które mogą pomóc wytłumaczyć krzywiznę sosen.
Około 100 wygiętych drzew rośnie w okolicach Gryfina zaledwie od niecałych 100 lat. Co takiego wydarzyło się w latach 30. ubiegłego wieku, że ich pnie wygięły się pod kątem 90 stopni? Teoria najbardziej popularna wskazuje, że drzewa mogły zostać specjalnie ukształtowane pod takim kątem, żeby można było następnie wykorzystać ich pnie do obróbki stolarskiej. Inna mówi, że przyczyna deformacji może leżeć w stacjonujących w lesie czołgach radzieckich, które stratowały rosnące drzewa i spowodowały ich nieodwracalną zmianę. Jak było naprawdę? Tego nikt jeszcze nie odkrył.
Jeśli Japonia ma swoje kwitnienie wiśni, to Pretoria, stolica RPA, ma kwitnienie drzew jakaranda. Kiedy nadchodzi październik jakarandy pokrywają się fioletowymi kwiatami, dzięki czemu cała Pretoria wygląda iście nieziemsko. Chociaż jakarandy nie są afrykańskim gatunkiem drzew, to w Pretorii znalazły najlepsze miejsce do rozwoju.
Są tutaj od ponad 100 lat. W 1888 posadzono pierwszą jakarandę. Została przywieziona prosto z Brazylii, swojego rodzinnego kraju, przez zapalonego ogrodnika - JD Cilliersa. Prawdopodobnie zależało mu najbardziej na upiększeniu własnego ogrodu, a nie całego miasta. Jakaranda jednak świetnie się odnalazła w klimacie RPA. Teraz można ją zauważyć właściwie w każdym zakątku Pretorii - rośnie ich tu ponad 50 tysięcy!
Sosna oścista to drzewo niezwykłe. Razem z dwiema innymi z tego samego gatunku (sosną długowieczną i sosną balfouriana) rośnie tam, gdzie nic innego nie ma szans przetrwać. Można ją znaleźć w najbardziej nieprzyjaznych rejonach zachodnich Stanów Zjednoczonych - tam, gdzie jest sucho, wietrznie i skaliście. Najstarsze mogą mieć nawet ponad 3 tysiące lat!
Tę niezwykłą roślinę próbowano rozsadzać też w innych miejscach. Bez powodzenia - sosna oścista, długowieczna i balfouriana każde warunki bardziej przyjazne uznaje za niekorzystne dla siebie. Jeśli jest trochę wilgotniej - zaczyna gnić. Jeśli jest mniej skał, obrasta grzybem. Jak na roślinę, która może przetrwać nawet kilka tysięcy lat, nie jest zbyt wysoka. Te najwyższe mierzą sobie do 15 metrów (dla porównania - zwykła lipa może mieć 30 i więcej metrów wysokości).
Wśród amerykańskich sosen długowiecznych znajdują się najstarsze znane okazy na Ziemi. Rosną w Górach Białych w Kaliforni, ale ich dokładna lokalizacja jest utrzymywana w tajemnicy. Kiełkowały, kiedy w Egipcie rządzili faraonowie a dzikie ludy dopiero docierały do Europy.
Jukka krótkolistna, czyli drzewo Jozuego (Joshua tree), nie jest drzewem, ale byliną - tak jak krokus, truskawka czy banan. Nazwę ''drzewo Jozuego'' otrzymała od grupy Mormonów, którzy przemierzali pustynię Mojave w połowie XIX wieku. Gałęzie skojarzyły im się z wyciągniętymi do nieba ramionami proroka.
Drzewo Jozuego bez problemu radzi sobie z nieprzyjaznym klimatem pustyni. Niektóre najstarsze jukki dożywają nawet prawie 1000 lat! Niestety - naukowcy podejrzewają, że wraz z końcem tego stulecia jukka najprawdopodobniej wyginie. Już teraz rośnie na bardzo ograniczonym terenie, a przez zmiany klimatu i problemy z rozprzestrzenianiem się (jukkę krótkolistną zapyla jeden gatunek ćmy) grozi jej całkowite wyginięcie.
To figowiec bengalski - drzewo o setkach pni, inaczej nazywany drzewem banyan (lub banian). Najczęściej występuje w Indiach, Pakistanie i południowo-wschodniej Azji. Kolejne pnie powstają, kiedy od poziomych gałęzi drzewo wypuszcza pędy. Te zwieszają się do ziemi i tworzą nowe podpory. Niezwykły figowiec jest świętym drzewie w hinduizmie.
Wielki Banyan (na zdjęciu) to jeden z największych figowców tego typu. Rośnie w ogrodzie botanicznym w mieście Howrah, niedaleko Kalkuty w Indiach. Nie wiadomo ile dokładnie ma lat (szacuje się, że około 200). Jego korona rozpościera się na powierzchni niemalże 1,5 hektara - to prawie 15 tysięcy metrów kwadratowych (dla porównania powierzchnia boiska na Stadionie Narodowym w Warszawie to tylko 7140 m kwadratowych...). Unoszą ją prawie 3 tysiące pni. Naokoło wybudowano drogę, ale figowiec powoli rozrasta się poza jej granice.
To czerpnia gujańska. Ale spójrzcie na jej owoce - to z ich powodu nadano jej też inną, mniej oficjalną nazwę - drzewo kul armatnich. Rośnie głównie w Ameryce Południowej, ale można je z powodzeniem wyhodować również poza tym kontynentem. Jest często wybierana do ogrodów w ciepłym klimacie ze względu na swoje mocno pachnące kwiaty.
Kule owoców są ogromne - mogą mieć nawet wielkość ludzkiej głowy. Wnętrze można zjeść, ale nie należy ono do najsmaczniejszych (gustują w nim jednak dzikie świnie pekari). Indianie z Puszczy Amazońskiej od wieków wykorzystywali i wykorzystują różne części czerpni gujańskiej do leczenia chorób. Odpowiednio przyrządzone owoce, liście czy kora pomagają w leczeniu malarii, przeziębienia, bólu brzucha, bólu zęba czy ran. Lecznicze właściwości drzewa kul armatnich potwierdzili badaniami naukowcy.
Wolemia szlachetna jest jednym z najbardziej zagrożonych wyginięciem drzew na świecie. Wprawiła też w ogromne zdumienie botaników, którzy ją odkryli dopiero w 1994 roku - przypadkiem. Okazało się, że ma ona cechy wspólne z roślinami, których pozostałości znaleziono w... prehistorycznych skamielinach. Można więc śmiało powiedzieć, że wolemia jest właściwie żywym dinozaurem, bo żyje na Ziemi od setek milionów lat.
Lokalizacja dziko rosnących drzew jest utrzymywana w tajemnicy - wiadomo tylko, że znaleziono je w jednym z kanionów w Górach Błękitnych niedaleko Sydney. W naturze rośnie mniej niż 100 drzew dorosłych i około 200-300 siewek i młodych okazów. Wolemię można jednak hodować w domu. I co ważne - nie trzeba po niego lecieć do Australii. Również w Polsce są punkty zajmujące się dystrybucją ''żywego dinozaura''.
Las Smoczych Drzew, albo inaczej Las Smoczej Krwi w Jemenie rośnie na archipelagu Sokotra. Archipelag nazywany jest drugim Galapagos, ze względu na odcięcie od kontynentu i nagromadzenie gatunków roślin i zwierząt, które nie występują nigdzie indziej na Ziemi. Choć sama Sokotra nie należy do wielkich wysp, zamieszkuje ją ponad 300 takich gatunków! fot. mastahanky/CC BY-NC-SA 2.0 (via Flickr)
Las Smoczych Drzew składa się ze specyficznej odmiany draceny smoczej, którą można znaleźć wyłącznie na Sokotrze. Drzewa te są długowieczne, najstarsze mają nawet po 700 lat. Sokotra jest archipelagiem rzadko odwiedzanym przez turystów, pomimo niezaprzeczalnych walorów przyrodniczych. Smocze drzewa są symbolem wysp, znajdują się nawet na awersie jemeńskiej monety fot. mastahanky/CC BY-NC-SA 2.0 (via Flickr)
Tęczowy eukaliptus fot. LukaszBel/CC SA BY 4.0 | via Wikimedia Commons
Tęczowe kolory eukaliptusa zmieniają się wraz porami roku. Kora drzewa łuszczy się, odsłaniając świeższe, jasnozielone fragmenty, które następnie stopniowo ciemnieją i zmieniają kolor pod wpływem kontaktu z powietrzem i słońcem. Dzisiaj ten rodzaj eukaliptusa uprawia się na całej kuli ziemskiej. Wywodzi się jednak z Nowej Gwinei i Filipin, gdzie było wykorzystywane do wytwarzania lekarstw i papieru fot. Tom Walsh/CC BY-NC-SA 2.0 (via Flickr)
Madagaskar słynie nie tylko z lemurów, które wyginają śmiało ciała. To również kraina baobabów. Aż 6 z 8 gatunków tego niezwykłego drzewa można spotkać wyłącznie na Madagaskarze. Największe wrażenie robi Aleja Baobabów, znajdująca się w regionie Menabe, w zachodniej części wyspy. Aleja ma około 260 metrów i wyznaczają ją wysokie na 30 metrów pnie baobabów. Jest to pozostałość lasu tropikalnego, który kiedyś pokrywał Madagaskar fot. Rita Willaert/ CC BY-NC 2.0 (via Flickr)
fot. Rita Willaert/ CC BY-NC 2.0 (via Flickr) Nieopodal Alei Baobabów znaleźć można dwa zupełnie wyjątkowe okazy tych drzew. 'Zakochane baobaby' to dwa splecione ze sobą w miłosnym uścisku baobaby. Łączy się z nimi oczywiście legenda. Mieszkańcy Madagaskaru mówią, że kiedyś żyli w tych okolicach chłopak i dziewczyna. Ich rodziny nie zgodziły się na małżeństwo, dlatego młodzi poprosili o pomoc boga. Ten wysłuchał ich próśb i zamienił ich w baobaby, splecione pniami na wieki
Dziwne drzewa rosną również w Polsce. Najbardziej znany jest Krzywy Las z województwa zachodniopomorskiego. Jego wygląd wciąż stanowi nie lada zagadkę dla wszystkich dendrologów, którzy zachodzą w głowę, jakim cudem drzewa powyginały się w taki dziwaczny sposób. Jest jednak kilka teorii, które mogą pomóc wytłumaczyć krzywiznę sosen fot. Kengi/CC0 1.0 (via Wikimedia Commons)
Około 100 wygiętych drzew rośnie w okolicach Gryfina zaledwie od niecałych 100 lat. Co takiego wydarzyło się w latach 30. ubiegłego wieku, że ich pnie wygięły się pod kątem 90 stopni? Teoria najbardziej popularna wskazuje, że drzewa mogły zostać specjalnie ukształtowane pod takim kątem, żeby można było następnie wykorzystać ich pnie do obróbki stolarskiej. Inna mówi, że przyczyna deformacji może leżeć w stacjonujących w lesie czołgach radzieckich, które stratowały rosnące drzewa i spowodowały ich nieodwracalną zmianę. Jak było naprawdę? Tego nikt jeszcze nie odkrył fot. Asbb/CC BY-SA 3.0 (via Wikimedia Commons)
Jeśli Japonia ma swoje kwitnienie wiśni, to Pretoria, stolica RPA, ma kwitnienie drzew jakaranda. Kiedy nadchodzi październik jakarandy pokrywają się fioletowymi kwiatami, dzięki czemu cała Pretoria wygląda iście nieziemsko. Chociaż jakarandy nie są afrykańskim gatunkiem drzew, to w Pretorii znalazły najlepsze miejsce do rozwoju fot. hyper7pro/ CC BY-NC-SA 2.0 (via Flickr)
Są tutaj od ponad 100 lat. W 1888 posadzono pierwszą jakarandę. Została przywieziona prosto z Brazylii, swojego rodzinnego kraju, przez zapalonego ogrodnika - JD Cilliersa. Prawdopodobnie zależało mu najbardziej na upiększeniu własnego ogrodu, a nie całego miasta. Jakaranda jednak świetnie się odnalazła w klimacie RPA. Teraz można ją zauważyć właściwie w każdym zakątku Pretorii - rośnie ich tu ponad 50 tysięcy! fot. Fatima Darries/ CC BY-NC-SA 2.0 (via Flickr)
Sosna oścista Fot. Rick Goldwaser/ CC BY 2.0 | via Wikimedia Commons
Sosna Matuzalem Fot. Chao Yen/ CC BY-ND 2.0
Yucca krótkolistna Fot. nightowl/ CC0 Domena Publiczna | via Pixabay
Yucca krótkolistna Fot. N i c o l a/ CC BY 2.0 | via Flickr
Figowiec bengalski Fot. DebraJean/ CC0 Domena Publiczna | via Pixabay
Wielki Banyan Fot. Biswarup Ganguly/CC BY 3.0 | via Wikimedia Commons
Drzewo kul armatnich Fot. Ethan Oringel/ CC BY 2.0 | via Flickr
Drzewo kul armatnich Fot. Mokkie/ CC SA BY 3.0 | via Wikimedia Commons
Wolemia szlachetna Fot. brewbooks/ CC SA BY 2.0 | via Wikimedia Commons
Wolemia szlachetna Fot. Velela/ CC SA BY 3.0 | via Wikimedia Commons