Wielka Brytania przystąpiła do I wojny światowej w 1914 roku. Do wojska wstąpiły tysiące mężczyzn, którzy wyjeżdżając na front pozostawili po sobie puste miejsca w fabrykach. Wtedy do pracy ruszyły kobiety, które od tej pory stały się główną siłą napędową przemysłu.
Na zdjęciu: Pracownice fabryki amunicji National Shell Filling Factory w Chilwell w Nottinghamshire w 1917 roku. To była jedna z większych fabryk w kraju
Kobiety pracowały nie tylko w transporcie miejskim, policji, bankach czy straży pożarnej. Zdominowały załogi większości fabryk. Od tej pory wypełniły huty szkła, produkowały czołgi, statki, samoloty, miny, maski przeciwgazowe i wszelkiego rodzaju amunicję.
Na tym zdjęciu widać, jak kobiety łączą siatki do ochrony portu przed minami morskimi.
Praca, której tak ochoczo się podjęły, była żmudna, trudna i niebezpieczna. Pracownice fabryk amunicji miały tak dużo styczności z trotylem, że ich skóra zrobiła się żółta, przez co nazywano je ''kanarkami''. Setki z nich zmarły w związku ze zbyt dużą ekspozycją na szkodliwe chemikalia używane w procesie produkcji.
Na zdjęciu: Fabryka samolotów niedaleko Birmingham. Ta kobieta spawa części skrzydła
Co gorsza, choć wykonywały dokładnie tę samą niebezpieczną pracę, co mężczyźni, płacono im za to znacznie mniej. W 1918 roku kobiety pracujące w komunikacji miejskiej zorganizowały w Londynie strajk. Udało im się wtedy wynegocjować równe płace.
Na zdjęciu: Pracownice brytyjskiej huty szkła w 1914 roku
Kiedy wojna się skończyła, zwolniono wiele kobiet, by znaleźć miejsce dla powracających weteranów.
Na zdjęciu: Pracownice huty szkła w Lancashire w 1914 roku
Już w 1914 roku nikogo nie dziwiły licznie pracujące kobiety w hucie szkła obok Birmingham.
Kobietom żadna praca nie była straszna. Tutaj widzimy pracownice garbarni w Nottingham.
Król Jerzy V odbył na początku wojny oficjalną podróż po kraju. Kiedy był w północno-wschodniej części Brytanii, spotkał się z tymi pracownicami fabryki amunicji.
To zdjęcie pochodzi z 1914 roku. Instruktorka Women's Royal Naval Service prowadzi ćwiczenia z maskami gazowymi dla rekrutów.
Women's Royal Naval Service było pomocniczą formacją Royal Navy dla kobiet. Podczas I wojny światowej liczyła około 5500 członkiń, i nawet do 75 000 podczas II wojny światowej. O kobietach będących jej częścią mówiło się popularnie Wrens czyli strzyżyki. Po polsku mówiono też o nich ''wrenki''.
Jak widać, kobiety stanowiły większość pracowników na hali w tej fabryce amunicji.
Marynarka wojenna potrzebowała wszystkich rąk do pracy. Ta kobieta stoi nad stopem metalu - musi go oddzielić od zanieczyszczających go substancji.
Kobiety pomagały też w obsłudze prasy i wykrawarki do metalu.
Praca fizyczna przestała być wtedy tabu. Te kobiety pracują w hucie.
Te kobiety wlewają właśnie azotan sodu do kontenera.
Te panie z kolei pracowały przy konstrukcji betonowca. Był to typ statku z kadłubem z żelazobetonu. Budowano je od połowy XIX wieku, zwłaszcza w trakcie wojen światowych.
Fabryka terakoty obok Leicestershire pracowała w 1914 roku na pełnych obrotach.
Również kolej nie mogła się obyć bez damskich pracowników. Te panie myją lokomotywę w Midlands.
Nawet w czasach wojny fabryka koronki w Nottingham produkowała ten luksusowy towar.
Na zdjęciu: Rok 1914. Pracownica w fabryce koronki w Nottingham zwija bawełnę
Członkinie Women's Royal Naval Service składają minę.
Ta pani pracowała jako mechanik.
Praca na kolei nie łączyła się z takimi niebezpieczeństwami, jak praca w fabrykach amunicji czy garbarniach.
Ktoś też musiał wyładować z pociągu bagaże i towary.
Tak przebiegały testy min - używano do tego sprężonego powietrza.
Fabryka amunicji National Shell Filling Factory w Chilwell w Nottinghamshire fot. Horace Nicholls | Imperial War Museums Non-Commercial Licence |
Fabryka samolotów niedaleko Birmingham fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Huta szkła fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Pracownice huty szkła w Lancashire fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Huta szkła obok Birmingham, 1914 fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Garbarnia w Nottingham fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Król Jerzy V i pracownice fabryki amunicji fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Instruktora Women's Royal Naval Service w czasie ćwiczeń z maskami dla wojskowych rekrutów fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Fabryka amunicji fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Oddzielanie metalu od nieprzydatnych substancji fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Kobiety pomagają w obsłudze prasy do metalu fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Kobiety w magazynie sklepu z ubraniami fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Tak wyglądało wlewanie azotanu sodu do kontenera fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Prace nad konstrukcją betonowca fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Fabryka terakoty obok Leicestershire fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Midlands fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Fabryka koronki w Nottingham fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Pracownica w fabryce koronki w Nottingham zwija bawełnę fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Składanie miny fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Praca na kolei fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Rozładunek pociągu fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |
Testowanie min fot. UBC Library Digitization Centre| Flickr | CC BY 0 |