Ryszard Czarnecki może być z siebie dumny. Odwołali go, jest pierwszy w historii [MEMY]

Nieczęsto się zdarza, że jesteś w czymś pierwszy. A jemu się udało! Odwołanie Ryszarda Czarneckiego przejdzie do historii.
Memy | Memy | Fot. Motywacja, coaching, dobra zmiana | FB

Od stycznia ważyły się losy Ryszarda Czarneckiego. Najpierw wiceszef Parlamentu Europejskiego nazwał Różę Thun szmalcownikiem i już tym zdenerwował kolegów. Później, żeby się bronić, rozsyłał europarlamentarzystom spam, a to rozsierdziło ich jeszcze bardziej. A źli byli do tego stopnia, że zagrozili mu utratą stanowiska. 

Na ich decyzję pan Ryszard czekał długie tygodnie. Czekał i się doczekał, wczoraj, choć raczej nie na takie liczył rozwiązanie. 

Memy | Memy | Fot. Anonimowy internauta | FB

Ryszarda Czarneckiego odwołano i jak sam przyznaje, wcale go to nie dziwi. Wszak nie od dziś wiadomo, że ci, którzy o Polsce mówią prawdę, w Europie nie są lubiani...

Bo polityk prawdę mówił zdecydowanie. I za prawdę przepraszać nie zamierza. 

Miałem szereg sugestii, żebym się pokajał, to tego wniosku by nie było. Mając do wyboru zaprzeczenie wartościom w które wierzę i własnym poglądom, a lojalnością wobec własnego kraju, wybrałem to drugie. To żadne bohaterstwo, wielu Polaków zrobiłoby to samo
Memy | Memy | Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB

A jednak, do ostatniej chwili walczył jak lew o swój stołek. Na kilka dni przed głosowaniem rozprowadzał ulotki, w których przekonywał, że prawda jest po jego stronie. 

''Dzisiaj to ja, jutro to możesz być ty. Broniąc mnie, bronisz wolności słowa, także tej w mediach'' - przekonywał kolegów z Parlamentu Europejskiego

Memy | Memy | Fot. Sztuczne fiołki | FB

Niestety, walka zakończyła się porażką. Jego odwołanie, to pierwszy taki przypadek w historii. 

Memy | Memy | Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB

To powód do dumy! Wszak jest wśród ''pierwszych'' tego świata!

Memy | Memy | Fot. Anonimowy Internauta | FB

Jak się czuje były już wiceszef Parlamentu Europejskiego? Chyba niespecjalnie, bo zapewnia, że jego odwołanie jest wynikiem błędnej interpretacji regulaminu:

Gdyby nie interpretacja regulaminu Parlamentu Europejskiego, która nie zaliczyła po raz pierwszy w historii głosów wstrzymujących do liczby wszystkich głosów oddanych, dalej byłbym wiceprzewodniczącym.
Memy | Memy | Fot. TVPi Korea | FB

Podobnie myślą europosłowie PiS, którzy oczywiście uważają, że żadnego odwołania być nie powinno, a politycy Parlamentu Europejskiego mocno się zapędzili. 

Memy | Memy | Fot. Piotr Jacek | FB

Decyzja już zapadła i jest nieodwołalna. Przykro nam panie Ryszardzie. Trzeba się pogodzić z porażką. 

Memy | Memy | Fot. Cała Polska czyta dziennikarzom | FB

A jaka była reakcja mediów na całą sytuację? TVP stanęła na wysokości zadania! Szkoda tylko, że z błędem, a to oczywiście wychwycili użytkownicy internetu. 

Nie pierwszy to raz, kiedy Korea łączy się z Polską w bólu. 

Memy | Memy | Fot. PiS na księżyc | FB

Teraz pan Czarnecki wróci do Polski, tu na pewno przyjmą go z otwartymi rękami...

Memy | Memy | Fot. PiS na księżyc | FB