Od stycznia ważyły się losy Ryszarda Czarneckiego. Najpierw wiceszef Parlamentu Europejskiego nazwał Różę Thun szmalcownikiem i już tym zdenerwował kolegów. Później, żeby się bronić, rozsyłał europarlamentarzystom spam, a to rozsierdziło ich jeszcze bardziej. A źli byli do tego stopnia, że zagrozili mu utratą stanowiska.
Na ich decyzję pan Ryszard czekał długie tygodnie. Czekał i się doczekał, wczoraj, choć raczej nie na takie liczył rozwiązanie.
Ryszarda Czarneckiego odwołano i jak sam przyznaje, wcale go to nie dziwi. Wszak nie od dziś wiadomo, że ci, którzy o Polsce mówią prawdę, w Europie nie są lubiani...
Bo polityk prawdę mówił zdecydowanie. I za prawdę przepraszać nie zamierza.
A jednak, do ostatniej chwili walczył jak lew o swój stołek. Na kilka dni przed głosowaniem rozprowadzał ulotki, w których przekonywał, że prawda jest po jego stronie.
''Dzisiaj to ja, jutro to możesz być ty. Broniąc mnie, bronisz wolności słowa, także tej w mediach'' - przekonywał kolegów z Parlamentu Europejskiego
Dzisiaj to ja, jutro to możesz być ty - pisze @r_czarnecki??Takie ulotki trafiły pod drzwi posłów w @Europarl_PL. @r_czarnecki dodał, że broniąc jego, bronimy wolności słowa, także tej w mediach, oraz odrzucamy hipokryzję. ??
- Marek Plura (@marekplura) 6 lutego 2018
Widać bardzo żal mu oddać stołek??#czarneckigetout pic.twitter.com/TgGwdP9coB
Niestety, walka zakończyła się porażką. Jego odwołanie, to pierwszy taki przypadek w historii.
To powód do dumy! Wszak jest wśród ''pierwszych'' tego świata!
Jak się czuje były już wiceszef Parlamentu Europejskiego? Chyba niespecjalnie, bo zapewnia, że jego odwołanie jest wynikiem błędnej interpretacji regulaminu:
Podobnie myślą europosłowie PiS, którzy oczywiście uważają, że żadnego odwołania być nie powinno, a politycy Parlamentu Europejskiego mocno się zapędzili.
Prof. #Legutko: odwołanie @r_czarnecki stało się właściwie z naruszeniem regulaminu #PE - przede wszystkim usunięcie ze stanowiska wiceprzewodniczącego może dojść w przypadku, gdzie naruszenia mają charakter ocierający się o postępowanie karne #wieszwięcej pic.twitter.com/0xudIWitds
- TVP Info ???? (@tvp_info) 7 lutego 2018
Decyzja już zapadła i jest nieodwołalna. Przykro nam panie Ryszardzie. Trzeba się pogodzić z porażką.
A jaka była reakcja mediów na całą sytuację? TVP stanęła na wysokości zadania! Szkoda tylko, że z błędem, a to oczywiście wychwycili użytkownicy internetu.
Nie pierwszy to raz, kiedy Korea łączy się z Polską w bólu.
Teraz pan Czarnecki wróci do Polski, tu na pewno przyjmą go z otwartymi rękami...
Wszak dla niektórych jest bohaterem!
Memy | Fot. Motywacja, coaching, dobra zmiana | FB
Memy | Fot. Anonimowy internauta | FB
Memy | Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB
Memy | Fot. Sztuczne fiołki | FB
Memy | Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB
Memy | Fot. Anonimowy Internauta | FB
Memy | Fot. TVPi Korea | FB
Memy | Fot. Piotr Jacek | FB
Memy | Fot. Cała Polska czyta dziennikarzom | FB
Memy | Fot. PiS na księżyc | FB
Memy | Fot. PiS na księżyc | FB