Jesteśmy mistrzami. Musimy to przyznać. My, czyli Polska, polski rząd, polski premier (a ten to już w szczególności). Doskonale wiemy, jak to zrobić, aby było o nas głośno. A przecież nie liczy się jak, ważne, żeby mówili.
A mówi się o nas dużo. I źle. Który to już raz właściwie? O ironio, mówi się tak przez Mateusza Morawieckiego (znowu) i jego wypowiedzi w języku angielskim (znowu). Pan Premier zaskoczył. Ale tak, że teraz już chyba nikt nie ma wątpliwości, że coś w tej naszej polityce zagranicznej i stosunkach międzynarodowych nie styka.
Ale co się właściwie wydarzyło? Wszyscy, którzy w weekend odcięli się od polityki, powinni już wiedzieć, że premier spytany o nową ustawę o IPN, próbował załagodzić polsko-izraelski konflikt słowami o ''żydowskich sprawcach''.
Podczas konferencji prasowej w Monachium, premier Mateusz Morawiecki usłyszał dość nieprzyjemne pytanie. Dziennikarz New York Times przywołał historię swojej rodziny, której część zginęła w czasie Holokaustu, a wszystko przez polskich sąsiadów, którzy wydali ich nazistom. Dziennikarz zastanawiał się, czy wedle nowej ustawy, powinien być ukarany za swoje słowa.
Premier Morawiecki wykazał się więc wyjątkowym taktem i oznajmił:
I ok, zgadzamy się, kolaboranci zdarzali się wśród ludzi różnych narodowości. Jednak zasłanianie się innymi, zwłaszcza Żydami, jest tu chyba troszeczkę nie na miejscu.
Mówi się, że dyplomacja to powiedzieć komuś "spieprzaj" w taki sposób, aby poczuł ekscytację ze zbliżającej się podróży.
- AleksanderTwardowski (@OloCzarny) 18 lutego 2018
Premier jest tak marnym dyplomatą, że powiedział "prawda historyczna" w taki sposób, że każdy usłyszał "żydowscy mordercy"#Morawiecki #MorawieckiDoDymisji pic.twitter.com/3L3Rc6aykR
Słowa premiera wywołały niemałą burzę. Głos zabrał między innymi premier Izraela, Benjamin Netanjahu.
Ale nie skończyło się na nim. Wypowiedział się także izraelski prezydent, a ten nie był już tak łagodny:
W sumie to premier Netanjahu miał sporo szczęścia. Wypowiedź Morawieckiego odciągnęła w Izraelu uwagę od spraw aktualnych:
[Nasza analiza] Jesteś premierem Izraela, grożą ci zarzuty korupcyjne, zaogniłeś konflikt z Iranem - generalnie wszystko źle i lipa po całości. I nagle Jahwe zsyła Ci z nieba Mateusza Morawieckiego.
- TV? Korea ???? ?? (@tvpiKorea) 18 lutego 2018
Ale o ostatnim wystąpieniu Mateusza Morawieckiego mówi się nie tylko w Izraelu. Głośno jest o nim na całym świecie. I co tu dużo mówić, mało kto staje po polskiej stronie w tym konflikcie. Tylko Polska ani myśli za cokolwiek przepraszać. A już na pewno nie widzi powodu do przepraszania nikt w PiS.
Wydawało się, że już gorszych wpadek w dyplomacji nie da się popełnić. A jednak. Wpadka Premiera #Morawiecki.ego podczas wystapienia w #Monachium we wszystkich światowych mediach! pic.twitter.com/Dai4sWsP8L
- Łukasz Olejnik (@olejnik_lukasz) 18 lutego 2018
A żeby było śmieszniej (bądź tragiczniej), słowa o ''izraelskich zbrodniarzach'' to wcale nie wszystko. Przed głośną wypowiedzią Morawiecki oznajmił, że w 1968 roku Polska nie istniała. No ale jak to?
#Morawiecki w #Monachium: "Musimy to tłumaczyć ludziom. W 1968 r. nie było w ogóle Polski. Był reżim komunistyczny, który tak naprawdę paskudnie traktował Żydów" Czyli Pan Premier nie urodził się w Polsce!? pic.twitter.com/MgC7f8tnoJ
- Róża Thun (@rozathun) 17 lutego 2018
A to dalej nie koniec! Czy wiecie, co zrobił Mateusz Morawiecki po swoich rewelacyjnych wypowiedziach? Złożył kwiaty na grobach jednostki NSZ. Problem w tym, że wybrał sobie akurat brygadę kolaborującą z nazistami.
Monachium - trudno o lepsze miejsce, by złożyć hołd polskim kolaborantom a Żydom wytknąć tych żydowskich. Wyczucie, klasa, styl.
- Witold Głowacki ?????? (@WitoldGlowacki) 17 lutego 2018
No brawo! Tak trzymać! Tak się właśnie łagodzi konflikty!
Premier #Morawiecki podczas ugaszania polskich sporów na arenie międzynarodowej.
- Szymon Komorowski (@szykom89) 18 lutego 2018
Monachium, 17.02.2018 pic.twitter.com/CXHHTL0GbM
Ciągle spieramy się, jaka piosenka najbardziej pasuje do obecnej sytuacji. ''Sen o dolinie'' z charakterystycznym ''znowu w życiu mi nie wyszło'', ''Kryzysowa narzeczona'' czy może ''Mniej niż zero''?
Tymczasem niektórzy już tęsknią za premier Beatą Szydło. Za jej rządów przynajmniej nie było aż tak kompromitujących wypowiedzi.
Gdzieś w Brzeszczach...#Morawiecki pic.twitter.com/Zso35xiRyC
- SMD Warszawa (@SMDWarszawa) 19 lutego 2018
Ale pamiętajmy, że kiedyś było jeszcze śmieszniej.
Memy | Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB
Memy | Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB
Memy | Fot. wykop.pl
Memy | Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB
Memy | Fot. Wykop.pl
Memy | Fot. gazeta.pl
Memy | Fot. Anonimowy Internauta |
Memy Fot. Wykop.pl