TOP 5 fatalnych product placement - część druga

Jeszcze więcej ''dyskretnych'' reklam z polskich seriali.

Miejsce 5 - M jak miłość

Zainspirowani Waszymi komentarzami pod pierwszym tekstem o reklamach w polskich serialach, postanowiliśmy prześledzić dokładniej podesłane przez Was tropy...

Miejsce piąte. Żeby nie było żadnych wątpliwości - nie nabijamy się z akcji charytatywnych. Mamy za to przykre wrażenie, że oni to robią. Marsz to rzeczywiście piękna sprawa, ale kiedy mówi się o nim w tak obrzydliwie przesłodzony sposób - i pod żadnym pozorem nie żartując! - troszkę się odechciewa... A dalej jest tylko gorzej.

Miejsce 4 - Klan (po raz pierwszy)




Niby znowu niezbyt nachalnie i niby znowu promocja sportu, ale... czy naprawdę ktokolwiek nie skojarzył flag popularnej marki piwa? Przy okazji patrząc na ich ilość nasuwa się pytanie, ile rodzinka pija go do meczyków. I kto potem prowadzi.

Miejsce 3 - Na Wspólnej

Nie powiedczieli nic głupiego. Nawet nic głupiego nie zrobili. Ale - szczerze mówiąc - nie musieli. Konia z rzędem temu, kto da radę wcisnąć więcej logotypów jednej firmy do półtoraminutowego ujęcia.

Miejsce 2 - Plebania

Mistrzowie rozmemłanego uśmiechu dyskretnie sugerują wszystkim Polakom, ze pasztecik Profi to nie tylko niebo w gębie, ale też szansa na wygranie w konkursie raju jeszcze tutaj, na ziemi. Cudo! Deser daje cztery gwiazdki na pięć możliwych.

Miejsce 1 - Klan (znowu!)

Brawo! Wydawałoby się, że Plebania ustawiła poprzeczkę naprawdę wysoko - ale dla Klanu nic trudnego. Czempioni polskiego product placement stworzyli coś, co po wycięciu z odcinka spokojnie mogłoby polecieć w paśmie reklamowym. Klanie - tak trzymaj! Jesteśmy z Ciebie dumni!

Dziękujemy serdecznie naszym Czytelnikom za sugestie, aby prześledzić klanowy wątek Delicji!

Więcej o: