1. Nowo poznani ludzie oczekują od ciebie wyjaśnienia całego swojego światopoglądu
''Co, nie jesz mięsa? Ale wiesz, że dzieci w Chinach pracują po kilka dolarów miesięcznie? Czemu chodzisz w ubraniach z sieciówek?'' Po prostu idealny temat na lunch w pracy.
2. ''Nie jesz mięsa? To co ty właściwie jesz''
Serio? Żyjesz na tym świecie już ładnych parę lat, powinieneś zauważyć, że w sklepach są też działy, które nie są działami z mięsem.
3. Jesteś wegetarianinem? Mój wujek ma problemy z niskim poziomem potasu, co ma robić?
Czy ja chodzę w kitlu? Jestem wegetarianinem, nie lekarzem.
4. Odwiedziny u babci przypominają batalię na śmierć i życie
''- Zjedz rosołku, kochanie - Nie, babciu, dziękuję - No zjedz, smaczny, zdrowy, a ty taki chudy jesteś - Nie, babciu, dziękuję - Oj, trochę tylko...'' Jedynym powodem, dla którego jesteśmy w stanie to wytrzymać, jest to, że ona robi to z miłości. Co nie zmienia faktu, że staramy się planować odwiedziny poza porą obiadu.
5. Każdy zakłada, że uwielbiasz jogę, regularnie chodzisz o świcie do parku i Bóg wie, co jeszcze
Tak, nie jem mięsa, ale to nie oznacza, że jestem leśnym elfem i umiem rozmawiać z ptactwem. Niektórzy z nas lubią wino, inni palą cygara, jeszcze inni co roku jeżdżą na zloty motocyklistów. Wegetarianizm to tylko (i aż) sposób na żywienie się.
6. To dziwne poczucie, kiedy w okolicy powstała nowa wege knajpa...
... i już wiesz, że będziesz niezdrowo podniecony do momentu w którym uda Ci się tam pójść. Absolutnie MUSISZ tam pójść. Ciekawe tylko, ile osób będzie chciało iść z Tobą, gdy się dowiedzą.
7. Ceny jedzenia w knajpach, w porównaniu do dań mięsnych
Ty zamówiłeś sałatkę, kolega sałatkę i filet z kurczaka. Zapłaciliście prawie tyle samo, a przecież sałatka to de facto tylko dodatek.
8. Moment chwały, kiedy Twoja mięsożerna koleżanka stwierdza, że przygotowane przez Ciebie tofu smakuje lepiej od schabowego
Tak, warto było wydać pół wypłaty na całą paczkę najlepszego tofu z Bali, ściąganego, oczywiście, przez Londyn.
9. Ludzie, którzy za punkt honoru postawili sobie złamanie Cię
"Zobacz, jaki pyszny burger. Chcesz gryza? Pochodzi od szczęśliwej krowy, serio, sam kupowałem na targu. A pomidorki z ogródka mojej babci. Nie? To może pstrąga z grilla?'' Co ja tu robię?
10. O, jesteś wegetarianinem? Słuchaj, co to jest ta (tu pada słowo, którego nigdy w życiu nie słyszałeś, najprawdopodobniej pochodzące od cywilizacji pozaziemskiej) Ty na pewno wiesz, jak to przygotować
Hmmm... jak by to powiedzieć. Nie wiem. Teraz pewnie odejdziesz oszukany, a ja serio nie wiem.
11. Każdą knajpę, do której chcesz iść ze znajomymi, musisz najpierw sprawdzić w internecie, a i tak zdarzają się wpadki
''Dziś z wegetariańskich mamy sałatkę z pomidorów i oliwek, ewentualnie tosty bez szynki'' Aha, super.
12. Spędzanie zdecydowanie zbyt dużej ilości czasu na zagranicznych forach i wegetariańskich stronach z przepisami
Tak, ten przepis na Matar aur Bajre ki Roti z jogurtem i świeżą kolendrą wygląda spoko. Pewnie fajnie by pasował do kuskusu. Dodaj zakładkę. A teraz pora odgrzać fasolkę z wczoraj...
13. Kiedy ludzie mówią coś w stylu ''Kiedyś chciałem być wegetarianinem, ale wytrzymałem tylko do kolacj''
Haha, bardzo śmieszne.
14. Nie jesz mięsa? Nie ma problemu, mam tu sałatkę z tuńczykiem w majonezie
Klasyk. Ciekawe, ile razy jeszcze usłyszysz coś w tym stylu.