Dziś mija 8 lat od "libacji na skwerku". Najsłynniejszy news "Gazety Wrocławskiej" obchodzi rocznicę

21 sierpnia 2010 roku serwis "Gazety Wrocławskiej" przekazał czytelnikom bardzo ważną wiadomość, która przeszła do historii polskiego dziennikarstwa internetowego.
Rocznica libacji na skwerku
Fot. Wojciech Nekanda Trepka / Agencja Wyborcza.pl

"Libacja na skwerku" - o co chodzi?

"Libacja na skwerku" to już klasyk w polskim internecie. Artykuł z regionalnej gazety podbił serca internautów. Co się w nim znalazło? Sami zobaczcie:

Wrocław: Libacja na skwerku
Policjanci dostali dzisiaj zgłoszenie, że na skwerku w jednym z wrocławskich parków grupka mężczyzn pije alkohol.
Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce okazało się, że nikogo tam nie ma.

I koniec. Nie ma nic więcej. Przyznajcie sami - to naprawdę JEST genialne!

Okazuje się, że "Gazeta Wrocławska" ma więcej takich genialnych artykułów. Opisywano również sytuację na wrocławskich drogach:

Wrocław: W tej chwili główne ulice są przejezdne
W mieście nie ma większych korków, ruch jest płynny i spokojny.

Jednak to libacja na skwerku wciąż rozgrzewa serca internautów, którzy właśnie w poniedziałek obchodzą 8. rocznicę. Pod artykułem (wciąż dostępnym w sieci) pojawiły się świeże komentarze, pytające o postępy w sprawie, namawiające do chwili zadumy pod siedzibą "Gazety Wrocławskiej". I tak jest co roku - ludzie wciąż pamiętają.

Redakcja "Gazety Wrocławskiej" sama też pamięta o kolejnych rocznicach. Czy i w tym roku "Libacja na skwerku" doczeka się swojego upamiętnienia?

Libacja na skwerku żyje własnym życiem

Hasło "Libacja na skwerku" już dawno zaczęło funkcjonować autonomicznie w internecie. Powstał specjalny fanpage, który przypomina internautom, co wydarzyło się 21 sierpnia 2010 roku. Jedno jednak musimy przyznać - "Gazeta Wrocławska" to ostatnie miejsce, w którym szukalibyśmy artykułów, w których leje się wodę.

Więcej o: