Sora ma 26 lat i przyjechał z Japonii. Wszedł na scenę z uśmiechem, ale jury nie było aż tak zadowolone.
Simon być może był nieco sceptyczny wobec pomysłu na pokaz magicznych sztuczek i powiedział, iż naprawdę ma nadzieję, że chłopakowi pójdzie dobrze.
Magik jednak się nie przejął i zaczął z pewnością siebie:
Witajcie wszyscy, dziś pokażę Wam MAGIĘ.
Po czym zaprosił na scenę swoją asystentkę - jak zwykło się mówić, uroczą asystentkę. Miny członków jury ciągle były nietęgie.
Trzymała w rękach tajemniczo wyglądającą teczkę. Jak się okazało, był to notatnik.
Na każdej stronie znajdował się podzielony na 3 ruchome części rysunek kobiety w bieliźnie.
Na każdej stronie była ta sama dziewczyna, ale miała na sobie bieliznę w różnych koralach i o różnych krojach. Uwzględnił nawet pończochy. Simon naprawdę miał minę, która mówi, że boi się dowiedzieć, co będzie dalej:
Chwilkę potem dziewczyna podeszła do jury i Simon otworzył notatnik na przypadkowej stronie. Potem zrobił to David. Potem padło na pończochy i powstała kombinacja-niespodzianka zestawu bielizny na rysunku.
Sora chwycił notatnik i powiedział, że tak naprawdę ten rysunek to przepowiednia. Zapytał publiczność, czy chce zobaczyć jego przepowiednię i spojrzał z uśmiechem na asystentkę, która już wiedziała, co się święci.
Odgarnęła kusząco włosy z ramion i... została w swojej sukience.
Dziewczyna wzięła z rąk magika notatnik i wtedy stało się jasne, że to on zrzuci ciuszki. Wtedy Simon uśmiechnął się w końcu zadowolony:
A David nawet wstał klaskać:
Sora zrzucił ciuszki i faktycznie. Zestaw pasował! Simon miał doskonałą minę:
Panowie za kulisami też nie kryli zdziwienia:
Publiczność wiwatowała zachwycona!