Moda na brushing wraca ze zdwojoną siłą. Fryzura z lat 70. sprawi, że włosów optycznie będzie więcej

Moda lat 70. zalicza wielki powrót. Kobiety są zachwycone brushingiem i efektem, jaki daje. Co więcej, nie trzeba żadnych drastycznych zmian. Wystarczy tylko chwycić za szczotkę, suszarkę i lokówkę. Piękna i prosta fryzura, która nada naszym włosom giga objętości.
Suszenie włosów. Zdj. ilustracyjne
MarkFGD/iStock

Moda ma to do siebie, że po czasie wraca. Fryzury nie są żadnym wyjątkiem od tej reguły. Teraz wielki powrót przeżywa tak zwany brushing. Celem tego uczesania jest wygładzenie włosów i wywinięcie końcówek na zewnątrz. Cieszyło się ono wielką popularnością w latach 70. Teraz znów powraca, a kobiety szaleją na jego punkcie.

Zobacz wideo Ewa Farna odpowiada na hejt nietypowej fryzury

Brushing - moda lat 70. powraca. Włosy z gigantyczną objętością

Czasami czujemy, że nasza fryzura już się nam nudzi, jednak boimy się chwycić za nożyczki czy farbę, by dokonać drastycznych zmian. Na szczęśnie nie jest to jednym sposób, by przejść całkowitą metamorfozę. Czasami wystarczy zmienić sposób uczesania, by włosy wyglądały całkowicie inaczej. Świetnym przykładem może być brushing. Ta metoda pozwala sprawić wrażenie, że nasze kosmyki są gęstsze i mają większą objętość. Cieszyła się ona ogromną popularnością 50 lat temu, a teraz wraca do łask. Samo uczesanie polega na wywinięciu na zewnątrz końcówek, by całość wydawała się lekka i elegancka. Nasze pasa wówczas będą idealnym obramowaniem twarzy. Największym plusem tej fryzury jest fakt, że sprawdzi się przy każdym typie urody. Każda z nas może samodzielnie zabrać się za brushing, co pozwoli oszczędzić na wizycie u fryzjera. Samo uczesanie jest niezwykle proste, ale zarazem kobiece. Coraz więcej kobiet decyduje się wypróbować je u siebie. Jeśli chcemy dodać coś więcej do zwykłej fryzury, możemy podejrzeć styl retro i ozdobić nasze pasma czarną kokardką. 

Jak samodzielnie zrobić brushing? Zachwycaj piękną fryzurą każdego dnia

Brushing jest z pewnością piękny, jednak ma jedną dużą wadę. Każdego dnia włosy trzeba okładać na nowo. By się za to zabrać, będziemy potrzebować okrągłej szczotki, lokówki albo prostownicy. Najważniejsze w tej metodzie jest wybranie prawidłowej techniki suszenia. Nasze końcówki powinny być wymodelowane na szczotce. Suszyć się je powinno pod zewnętrznym kątem. Jeśli potrzebujemy nieco pomocy, można sięgnąć po piankę do stylizacji, która sprawi, ze nasze kosmyki będą się o wiele lepiej trzymać i wręcz błyszczeć. Jeśli efekt po suszeniu nie będzie dla nas wystarczający, możemy bez problemu sięgnąć po prostownicę lub lokówkę i delikatnie zakręcić końcówki na zewnątrz. Warto również rozważyć założenie grubych wałków i suszenie na nich włosów. Wałki powinny być trzymane przez około kwadrans, by po zdjęciu można było zauważyć piękne loki.

Więcej o: