Lepiej zapomnij o klasycznym long bobie. Na wiosnę 2024 wraca odmładzająca fryzura "na motylka"

Wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami, a jak dobrze wiemy, jest to idealny czas na zmiany. Nowa pora roku przynosi świeże trendy również w świecie fryzur. Tym razem zwracamy się w stronę cięcia, które wraca do łask. Mowa o słynnym "motylku", uwielbianym przez wiele kobiet.
Lepiej zapomnij o klasycznym long bobie. Na wiosnę 2024 wraca odmładzająca fryzura 'na motylka' - zdjęcie ilustarcyjne
unsplash.com / Element5 Digital

Wiosną wiele pań decyduje się na nowy kolor włosów lub odświeżoną fryzurę. Warto postawić na coś, co obecnie króluje w modzie, a przy okazji wizualnie nadaje objętości i optycznie odmładza twarz. Strzałem w dziesiątkę będzie "motylek" popularny w latach 70. Cięcie właśnie wróciło na salony i sięga po nie coraz więcej kobiet w różnym wieku.

Zobacz wideo Sworowska o krytyce siwych włosów. Takie też nosi Lidia Popiel. Modelka ma patent na hejterów

Modna fryzura na wiosnę 2024: "Butterfly cut" to hit nadchodzących tygodni. Optycznie odmładza

Fryzura "butterfly cut" czyli innymi słowy "na motylka"  to idealne rozwiązanie na wiosnę, jeśli jesteśmy posiadaczkami długich włosów i potrzebujemy niewielkich, choć widocznych zmian. Dzięki temu specjalnemu cięciu nasze kosmyki zyskają na objętości, tworząc gustowny, a zarazem romantyczny look, niepozbawiony dziewczęcego uroku. Całość polega na ułożeniu pocieniowanych pasemek na wzór skrzydeł motyla, w taki sposób by krótsze warstwy subtelnie okalały twarz, a dłuższe tworzyły z tyłu subtelny wachlarz. Obecnie cięcie to z powodzeniem wypiera modnego do tej pory klasycznego, długiego boba. Ma ono bowiem sporo zalet. Poza zwiększeniem objętości fryzury i optycznym odmłodzeniu zyskujemy także swobodę stylizację i uniwersalną fryzurę na każdą okazję, która pasuje paniom w każdym wieku i o różnych typach urody. Warto zaznaczyć, że "motylka" osiągniemy nie tylko na długich włosach, ale również średnich długościach. Domowa stylizacja zaś jest szybka i łatwa, o ile posiadamy odpowiednie narzędzia i nieco cierpliwości. Zobacz, jak najlepiej zadbać o "butterfly cut", by zawsze wyglądać dobrze i z klasą.

 

Jak wystylizować w domu "motylkowe" włosy? Szybkie układanie pasemek krok po kroku

"Butterflu cut" to cięcie, które najlepiej prezentuje się z przedziałkiem. Ważne, by był on idealnie na środku głowy, a pocieniowane pasma opadały swobodnie, acz regularnie na obie strony. Dzięki temu osiągniemy kobiecy, a zarazem elegancki efekt. Ponadto wyszczuplimy nieco naszą twarz, dzięki opadającym na policzki kosmykom. Codzienna stylizacja może na początku zająć trochę czasu, ale praca nad włosami jest tego warta. Na początek warto zaopatrzyć się w stylizującą piankę. Dzięki niej będziemy w stanie odpowiednio układać pasemka tak, by podkreślić skręt włosa. Tym samym nadajemy im dodatkowej objętości. W zależności od preferencji możemy użyć lokówki lub suszarki i zakręcić kosmyki do wewnątrz, lub na zewnątrz. Na koniec warto całość wzmocnić lakierem. Najczęściej jednak "butterfly cut" układa się sam. Wszystko to dzięki cieniowaniu, które sprawia, że włosy naturalnie przybierają taki, a nie inny wygląd. 

Więcej o: