Ewa Wiśniewska i Krzysztof Kowalewski to para w polskim show-biznesie, która w czasach PRL-u uchodziła za wręcz idealną. Właśnie wtedy zyskali największą sympatię widzów, którzy do dziś wspominają między innymi świetną grę Ewy w serialu Henryka Kluby "Doktor Ewa" z 1970 roku oraz niebywałego Krzysztofa w produkcjach u Barei. Uczucie połączyło ich szybko i sprawiło, że przez 20 lat miłość kwitła, lecz nagle wspólną przyszłość przekreśliła zdrada.
Ewa i Krzysztof poznali się na początku lat 60., ale na początku mieli jedynie relację koleżeńską. Spotkali się ze sobą w takim momencie w życiu, gdzie każde posiadało już jakiś bagaż doświadczeń. Przed rozpoczęciem związku z Krzysztofem, Ewa była mężatką dwa razy i miała dzieci. Aktor natomiast miał za sobą jedno małżeństwo oraz także posiadał potomstwo. To jednak nie przeszkodziło im w stworzeniu uczucia, które na tamte czasy było bardzo idealizowane. Będąc razem przez 20 lat, para nigdy nie zdecydowała się na ślub, lecz - co ciekawe - podjęli decyzję o wspólnym wykupieniu kwatery na cmentarzu. Deklaracja tego typu nie sprawiła jednak, że aktorzy byli ze sobą aż po grób. Ogłosili rozstanie po dwóch dekadach.
Krzysztof Kowalewski na początku lat 2000 dopuścił się zdrady i tym samym sprawił, że jego związek z Ewą Wiśniewską zakończył się raz na zawsze. Aktorka - jak później wspomniała w wywiadach - często przymykała oko na ekscesy partnera, lecz miarka się przebrała, gdy ten został ojcem dziecka Agnieszki Suchory.
Nie widziałam powodu, żeby przymykać oko na wyjazdy Krzysztofa na kąpiele do nowo narodzonego dziecka
- mówiła przed laty Ewa Wiśniewska na łamach miesięcznika Twój Styl. Aktorka, dowiedziawszy się o zdradzie, pokłóciła się z Krzysztofem w garderobie chwilę przed występem. Po ostrej wymianie zdań aktor wyprowadził się do Agnieszki Suchory, z którą pobrał się w 2002 roku i wychowywał córkę Gabrielę. Niestety 6 lutego 2021 roku Krzysztof Kowalewski zmarł. Jak podaje portal pomponik.pl, na łożu śmierci wyznał, że skrzywdził kilka swoich partnerek, w tym Ewę Wiśniewską, bo nie potrafił dochować wierności.