Podróż samolotem może wprawiać w stres i zdenerwowanie, zwłaszcza jeśli lecisz na wakacje czy w odwiedziny do bliskich pierwszy raz w życiu. Zanim wsiądą do samolotu, niektórzy nawet się nie zastanawiają, czy można używać telefonu. Inni zaś od razu wyłączają urządzenia. Jak to wygląda, co tak naprawdę trzeba zrobić i na co należy zwrócić uwagę?
Okazuje się, że z telefonu komórkowego korzystać można, o ile ustawisz tryb samolotowy lub wyłączysz go na czas startu samolotu i lądowania. O takiej konieczności załoga poinformuje cię jeszcze przed startem. Zazwyczaj w trakcie lotu możesz korzystać z urządzenia, ale w trybie samolotowym. Oznacza to, że nie posurfujesz po sieci, ale będziesz mógł grać w gry, które nie wymagają dostępu do internetu, a nawet słuchać muzyki i oglądać filmy, które są pobrane na telefon.
Warto wiedzieć, że niektóre linie lotnicze oferują możliwość korzystania z Wi-Fi według ściśle określonych przez przewoźnika zasad. Te mogą się różnić, dlatego nigdy nie należy zapominać, jak ważne jest słuchanie poleceń załogi i stosowanie się do nich. W razie wątpliwości zawsze warto dopytać, by nie popełnić błędu.
Włączenie trybu samolotowego dezaktywuje funkcje łączności. Dlaczego to ważne? Chodzi o to, by nasz sygnał nie zakłócał sygnałów systemów pokładowych. Nieprzestrzeganie zasad mogłoby zaburzyć kontakt pilotów na przykład z pracownikami lotnisk, co mogłoby mieć przykre konsekwencje. Jeśli postanowisz działać wbrew zasadom, potencjalnie możesz stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich pasażerów, co może skutkować nawet odwołaniem lotu lub znaczącym opóźnieniem. W przypadku gdy wyjdzie na jaw, że nie włączyłeś trybu samolotowego i przez to doszło do problemów, linia lotnicza nie zrekompensuje ci opóźnienia lub odwołania lotu. Jeśli masz ochotę, zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.