Papież Franciszek nie raz zaskoczył już cały świat. Obecny papież znany jest ze swojej ogromnej wrażliwości i dobroci i tego, że potrafi okazać zrozumienie. Wielokrotnie sprzeciwiał się temu, że księża pobierają opłaty za udzielanie sakramentu, a ostatnio sam udzielił pomocy policjantce, która spadła z konia.
Tym razem podczas audiencji, która odbyła się w niedzielę, papież znów zrobił coś fantastycznego. W czasie, kiedy odczytywał homilię, w jego stronę podbiegła mała dziewczynka cierpiąca na zespół Downa. Ochroniarze szybko zareagowali i chcieli odciągnąć od papieża dziecko. Ojciec święty nie zgodził się na to. Pozwolił dziewczynce, by ta podeszła. Poprosił ją, by usiadła i wziął za rękę. Po chwili wrócił od odczytywania homilii, cały czas trzymając dłoń szkraba.
Czyż to nie urocze? I jak go nie uwielbiać?
Nic dziwnego, że fotografia ma blisko 800 tysięcy polubień i udostępniono ją następnych 250 tysięcy razy. To taki gest, który bardzo wzrusza i uczy pokory.