Bogacz wybudował sobie dom za miliard dolarów. Nie może w nim mieszkać, bo przynosi pecha [WIDEO]

Mukesh Ambani, najbogatszy człowiek w Indiach, żeby nie czuć się ciasno w swoim M, kazał wybudować sobie 27-piętrowy wieżowiec, który kosztował 1 mld dol. Dom jednak stoi pusty, bo miliarder boi się, że budynek przyniesie mu pecha.
Dom Mukesha Ambaniego, najbogatszego człowieka w Indiach
Fot. za Youtube.com

Przekonanie Ambaniego nie jest bezpodstawne. Opiera się na indyjskim systemie vastu shastra , odpowiedniku chińskiej praktyki feng shui. Zgodnie z vastu, aby dom przynosił szczęście, pokój, dobrobyt, zdrowie i był w ogólnej harmonii z światem, jego konstrukcja musi spełniać kilka reguł. Zobacz zdjęcia najdroższego niezamieszkałego domu>>>

Po pierwsze budowa musi rozpocząć się od wschodniej części, budynek musi być wpisany w kwadrat lub prostokąt i nie może dzielić ściany z sąsiednim budynkiem. Nie wiemy którą z tych zasad złamali architekci Antilli, jak nazwano dom Ambaniego, ale pewne jest, że tego błędu naprawić się już nie da.

 

Ambani używa co prawda niektórych pięter do urządzania przyjęć lub organizowania spektakli i projekcji filmowych, ale gdy nadchodzi zmrok, udaje się na sen do swojego starego, ledwie 14-piętrowego domostwa.

Tak disneyowskie księżniczki wyglądałyby w rzeczywistości [FOTO] >>>>

Więcej o: