Posłowie walczą o zamek Draculi

Węgierscy posłowie spierają się o to, czy zwrot "zamku Draculi" rodzinie Habsburgów był legalny. Czyżby chcieli zagarnąć legendarne zamczysko dla siebie?
Zamek Draculi (Agencja Wyborcza.pl)

Zamek położony w rumuńskim Siedmiogrodzie, siedzibę słynnego Draculi, zwrócono Habsburgom w 2006. Władze umówiły się z nowym właścicielem, iż przez trzy lata zamek utrzyma swój muzealny charakter i nie będzie można go sprzedać nikomu, z wyjątkiem państwa rumuńskiego.

A kim jest właściciel? To Dominik Habsburg, architekt z USA. Jest on synem księżniczki Ileany, która odziedziczyła zamek w 1938 roku po matce, królowej Rumunii Marii Koburg.

Habsburg chciał odsprzedać państwu dom Draculi za 80 mln dolarów. Władze uznały, że to zbyt drogo. Chcą zdobyć zamczysko inną drogą - część posłów uznała przekazanie zamku właścicielom za nielegalne. Jeśli uda im się to udowodnić, zamek może stać się własnością Ruminii. Czy coś z tego wyniknie? Wątpliwe.

Ciekawe, co na to wszystko powiedziałby Dracula...

A tak dla przypomnienia: przydomek Dracula przylgnął do władcy Wołoszczyzny Vlada. Niektórzy twierdzą, że Vlad tak naprawdę nie był wampirem. Niechlubny przydomek otrzymał dlatego, iż okrutnie torturował swoich wrogów. Co ponoć w tamtych czasach było normą. My jednak wierzymy w wersję z wapmirem...

Więcej o: