"Święto N arodowe"
Ponad czterysta tysięcy ludzi w Chinach nosi imię "Guoqing" - oznaczające dosłownie "Święto Narodowe".
Imię to, nadawane przez rodziców w przypływie patriotycznego ferworu, wiąże się bezpośrednio z obchodzonym 1 października chińskim świętem narodowym - Guoqing.
Jak podała chińska agencja prasowa Xinhua, powołując się na oficjalne dane urzędu statystycznego, tylko w samym Pekinie mieszka obecnie 6 589 osób w różnym wieku, noszących imię Guoqing.
@ i inne dziwne imiona
Jakiś czas temu chińska para próbowała dać swojemu potomkowi na imię "@" tłumacząc, że ten znak używany w adresach e-mailowych wyraża ich miłość do dziecka.
Ojciec dziecka tłumaczył, że cały świat używa w e-mailach symbolu "@", który przetłumaczony na mandaryński oznacza "kocham go". Chińczycy, używają tego znaku i wymawiają go zwykle tak, jak w języku angielskim, czyli "at". Często jednak w wymowie przeciągają spółgłoskę "t", co brzmi jak "ai ta", czyli "kocham go" w języku mandaryńskim.
Nie wiadomo jeszcze, czy para uzyska zgodę na nadanie dziecku - delikatnie mówiąc - ekstrawaganckiego imienia. Na ich miejscu nie liczylibyśmy na to. Rząd Chin ogłosił bowiem zakaz używania imion zawierających cyfry arabskie, znaki z obcych języków oraz symbole, które nie występują w języku mandaryńskim ani w innych dialektach chińskich.
No cóż... Głośno już było o wielu dziwnych imionach dla dzieci. Xavier, Apple (Jabłko), Moses (Mojżesz), Bluebell (Niebieski Dzwonek), czy Suri - to tylko niektóre z nich. Jednak po najnowszym pomyśle chińskiej pary wszystkie te imiona wydają się takie zwyczajne... Bo kto będzie się śmiał z Dzwonka, czy Apple, jeśli po świecie będą chodzić @?