Spadł z 30 m i nic mu się nie stało

Pewien Australijczyk postanowił w nocy odwiedzić balkon sąsiada. Wybrał bardzo niekonwencjonalną metodę. I spadł.
Australijczyk użył deski (fot. Agencja Wyborcza.pl)

Mężczyzna usiłował przejść z balkonu na balkon po długiej wąskiej desce, którą sam zainstalował. - W dodatku był ubrany w same majtki ! - informują wszystkie agencje prasowe świata.

Nie wiemy, skąd miał deskę, po co ją przerzucał między tarasami i dlaczego chciał odwiedzać sąsiada o północy w samych majtkach. To są ciekawe zagadnienia, ale nie o nie tu chodzi. Chodzi o niesamowite szczęście , które miał ten mężczyzna. Bo oczywiście spadł, ale nic mu się nie stało!

Australijczyk przeżył tylko dzięki temu, że wylądował na drewnianej altanie ogrodowej, która zmniejszyła siłę upadku. - Zobaczyłem, jak krążą wokół niego policjanci. Był przytomny i pytał "Dobra, dobra, gdzie ja jestem? Co się stało?" - relacjonował jeden ze świadków zdarzenia.

Mężczyznę zabrano do szpitala, jest potłuczony, a lekarze podejrzewają złamanie nogi.

ZOBACZ: Jeszcze więcej Deseru w Deserze!

Więcej o: