Nigdy nie róbcie sobie chińskiego tatuażu!

Charlene Williams chciała sobie wytatuować wyraz "Mama" nad pośladkami. Niestety, zdecydowała się na chińskie znaki. I okazało się, że tatuażysta zafundował jej napis: "Przyjaciel z piekła"! 
Podobna historia przytrafiła się Charlene Williams. Kobieta chciała sobie wytatuować wyraz 'Mama' nad pośladkami. Niestety, zdecydowała się na chińskie znaki. I okazało się, że tatuażysta zafundował jej napis: 'Przyjaciel z piekła'
Charlene Williams (fot. za thisisdorset.net)

Tatuaż zrobiono cztery lata temu. Przez długie miesiące 19-letnia dzisiaj Charlene nie zdawała sobie sprawy z tego, co naprawdę ma napisane na plecach. Z pomocą przyszedł oczywiście przypadek.

- Schylałam się do mojej małej córeczki, a jakaś kobieta podbiegła i zaczęła krzyczeć "zło!", "zło!". To była Chinka, więc wiedziała, co naprawdę mam napisane na plecach. To okropne! - relacjonowała Williams. Dziewczyna jeszcze tego samego dnia poszła do salonu tatuażu i kazała zasłonić niefortunne znaki wizerunkiem kwiatów i imieniem córeczki.

Później wyszło na jaw, że tatuażysta wcale nie był złośliwy . Po prostu nie znał chińskiego i korzystał z gotowych wzorów zamieszczonych w Internecie.

ZOBACZ: Jeszcze więcej Deseru w Deserze!

Więcej o: