24-latek wdowcem po śmierci 82-letniej żony

Pobrali się zaledwie miesiąc temu. Ślub 82-letniej Adelfy Volpes i 24-letniego Reinaldo Waveqche wzbudził ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie. Niestety, ta historia nie skończyła się dobrze... 
Adelfa i Reinaldo tuż po ślubie

Pochodzący z Argentyny nowożeńcy wybrali się w podróż poślubną do Brazylii. Adelfa trafiła do szpitala wkrótce po powrocie do domu. Zmarła w sanatorium kilka dni później. - Miała problemy z sercem - poinformowali lekarze.

- Nie dopuszczam do siebie myśli, że ją straciłem. Po prostu nie chcę o tym myśleć - mówił dziennikarzom zrozpaczony wdowiec.

Para pobrała się 28 września, po kilku latach narzeczeństwa. Volpes była kiedyś prawną opiekunką przyszłego męża. Matka mężczyzny, która przyjaźniła się z Adelfą, zmarła, gdy Reinaldo miał zaledwie 15 lat. Ślub 82-latki z 24-letnim mężczyzną mężczyzną wzbudził ogromne zainteresowanie i wiele nieprzychylnych komentarzy. - My się po prostu kochamy, a reszta mnie nie obchodzi - odpowiadała Adelfa.

Więcej o: