Condoleezza Rice kontra feministki - starcie w Kongresie

Było naprawdę ostro! "Zakrwawione" ręce feministki omal nie wylądowały na twarzy amerykańskiej sekretarz stanu.  
Fot. Charles Dharapak AP

Grupa feministyczna Code Pink pojawiła się w Kongresie, by zaprotestować przeciwko wojnie w Iraku. Kobiety w różowych strojach siedziały na widowni i podnosiły transparenty z napisem "krew na rękach". Jedna z feministek zbliżyła się do Rice i przyłożyła do jej twarzy dłonie umazane czerwoną farbą.

Oczywiście wszystkie protestujące osoby zostały błyskawicznie usunięte z sali. Na szczczęście policja była nieco bardziej kulturalna niż na wiecu Kerry'ego . To znaczy, że obyło się bez paralizatorów...

Feministki w budynku Kongresu:

Więcej o: