Pies i kot odznaczone za uratowanie życia właścicielom

Kiedy Debbie Parkhurst zadławiła się jabłkiem, pies zaczął skakać po jej na klatce piersiowej i przeprowadził zupełnie prawidłowy manewr Heimlicha. Rodzinę Keeslingów uratowała kotka, która wyczuł ulatniający się gaz i tak długo drapała, aż obudziła właścicielkę.  
Toby ze swoją panią (fot. AP)

Toby i Winnie zostali wybrani Psem i Kotem Roku przez Amerykańskie Towarzystwo Zapobiegania Przemocy Wobec Zwierząt

- Zwykle obieram jabłka, ale wtedy tego nie zrobiłam, bo wyczytałam gdzieś, że skórka ma najwięcej wartości odżywczych. Zadławiłam się, a w domu nie było nikogo, tylko pies. Wpadłam w panikę, nie mogłam oddychać . Wtedy Toby skoczył na mnie i po prostu uratował mi życia - opowiada Debbe Parkhurst. - Nasz weterynarz powiedział, że to cud. I chyba muszę się z nim zgodzić - dodaje.

W domu Keeslingów zepsuła się zasilana gazem pompa, której rodzina używała do usuwania wody z piwnicy. Z urządzenia ulatniał się tlenek węgla. Kiedy kotka rozpoczęła akcję ratunkową, 14-letni syn państwa Keesling był już nieprzytomny .

- Winnie wskoczyła na łóżko i strasznie miauczała, drapała mnie po głowie . W końcu udało jej się mnie zbudzić. Czułam się okropnie i zadzwoniłam po pogotowie - wspomina Cathy Keesling. - Sądząc po stężeniu gazu w domu, tej rodzinie pozostały dosłownie minuty życia - mówił później szeryf.

Obydwa zwierzaki zostały przygarnięte i uratowane przez przyszłych właścicieli. Toby'ego Parkhurstowie znaleźli w śmietniku - ktoś wrzucił tam szczeniaka na pewną śmierć. Tygodniowa Winnie ukrywała się w szopie. - Musieliśmy karmić ją pipetką - wspomina Eric Keesling.

Po uroczystej ceremonii nadania tytułów Psa i Kota Roku, zwierzęta wraz z właścicielami zostały w nagrodę zaproszone do luksusowej restauracji w Rockefeller Center.

Zobacz: Jeszcze więcej Deseru w Deserze!

Znalazłeś w sieci coś fajnego na Deser? Wyślij nam linka !

Więcej o: