Do incydentu doszło w amerykańskiej przestrzeni powietrznej w 2004 r. Straszną prawdę o śpiących pilotach ujawniono jednak dopiero na wczorajszym posiedzeniu komisji ds. bezpieczeństwa ruchu powietrznego w Kongresie - informuje ABC News .
Piloci, którzy zasnęli, siedzieli za sterami Airbusa A319 ze 100 pasażerami na pokładzie. Maszyna miała wylądować w Denver. Śpiochów zbudziły krzyki kontrolera, który zauważył, że samolot leci dwa razy za szybko i o wiele za wysoko , prawdopodobnie na autopilocie.
Kapitan przyznał się do wszystkiego. - Zdrzemnąłem się na ostatnie 45 minut. Zbudziła mnie wieża i zobaczyłem, że pierwszy oficer też śpi. Obniżyliśmy lot i wylądowaliśmy beż żadnych incydentów - zeznał. Nie podano, do jakich linii lotniczych należał samolot, można jednak przypuszczać, że były to Frontier Airlines, jedyny przewoźnik, który ma nocne loty na trasie Baltimore - Denver.
Zobacz: Jeszcze więcej Deseru w Deserze!
Znalazłeś w sieci coś fajnego na Deser? Wyślij nam linka !