54-letni O'Dwyer czekał na peronie na stacji w australijskim Lisarow. Nagle zemdlał i spadł na tory . A do dworca dojeżdżał właśnie pociąg towarowy.
Upadek zauważył Julian Shaw. I ruszył do akcji . Ważący 70 kg 14-latek zeskoczył na tory, podniósł ważącego 110 kg O'Dwyera i przerzucił go sobie przez ramię. - Był ciężki, ale poziom adrenaliny był tak wysoki, że sobie poradziłem - opowiadał chłopak.
Gdy pociąg "był tylko kilka metrów dalej", Julian przeniósł mężczyznę na skraj torów. Było jednak jeszcze jedno niebezpieczeństwo. - Bałem się, że zostaniemy wessani pod pociąg. Widziałem to kiedyś w "Pogromcach Mitów". Dlatego odsunąłem się najdalej jak można i mocno trzymałem Marka - relacjonował Shaw. Pociąg przejechał, a na stację dotarła karetka.
- To niesamowity młody człowiek. Zrobił coś wspaniałego. Uratował mi życie. Kiedy było już po wszystkim strasznie się rozkleiłem . Uściskałem go i podziękowałem z całego serca - powiedział O'Dwyer. - Wiele osób dzwoni do mnie i przyznaje, że nigdy by czegoś takiego nie zrobili - podkreśla dumna matka Juliana.
Byłeś świadkiem jakiegoś absurdu? Znalazłeś w sieci coś fajnego na Deser? Napisz do nas!
Zobacz: Jeszcze więcej Deseru w Deserze!