Linie lotnicze wprowadzą "podatek dla pulchnych"?

Otyli pasażerowie samolotów powinni płacić dodatkowy podatek tzw. "tubby tax" (podatek dla pulchnych) - twierdzi grupa australijskich ekspertów zajmujących się ochroną zdrowia.   

Gdyby ich nowatorski pomysł wszedł w życie, pasażerowie z nadwagą musieliby dopłacać za każdy kilogram wagi powyżej ustalonego limitu. Tak, jak w przypadku ciężkiego bagażu - pisze portal dailymail.co.uk.

Dr John Tickel, specjalista od żywienia i kontroli wagi, jest jednym z pomysłodawców "tubby tax". Jego zdaniem, linie lotnicze, które kupują paliwo powinny pobierać więcej pieniędzy od osób, które najbardziej "obciążają" samolot. W obecnej sytuacji to reszta pasażerów musi płacić za większe zużycie paliwa - twierdzi Tickel.

Australijski rząd rozważy kontrowersyjny pomysł ekspertów. Lekarze nie podali jeszcze konkretów, czyli jaka będzie dopuszczalna waga pasażera i ile trzeba byłoby płacić za każdy kilogram powyżej tego limitu.

Nie wszycy lekarze popierają pomysł dodatkowego opodatkowania pulchnych. Dr Tim Gill, prezes Australijskiego Stowarzyszenia Otyłych, twierdzi, że "wytykanie" ludziom ich nadwagi jest niesprawiedliwe . Jego zdaniem, linie lotnicze zamiast piętnować, powinny zainstalować w każdym samolocie kilka specjalnych siedzeń dla otyłych pasażerów.

Zobacz: Jeszcze więcej Deseru w Deserze!

Znalazłeś w sieci coś fajnego na Deser? Wyślij nam linka

Więcej o: