Chavez nawiązał w ten sposób do słynnej już wypowiedzi króla Hiszpanii. Juan Carlos, nie mogąc znieść gadaniny prezydenta, uciszył go tymi właśnie słowami. Królewskie "dlaczego się nie zamkniesz?", powiedziane na szczycie iberoamerykańskim, błyskawicznie osiągnęło status wypowiedzi kultowej. Chavez nie mógł nie skorzystać.
- Zadałeś mi cztery pytania, całkiem sporo. Co mam zrobić? Wiesz co? Powiem ci żebyś się zamknął - śmiał się na wczorajszej konferencji prezydent Wenezueli. I zauważył, że "dlaczego się nie zamkniesz" jest już najmodniejszym dzwonkiem telefonu komórkowego w całym kraju. Na tej samej konferencji Chavez publicznie zaprezentował swego dwumiesięcznego wnuka. - Ma twarz pasującą do króla - powiedział.
Fraza Juana Carlosa rzeczywiście robi w Wenezueli zawrotną karierę. W internecie pojawiają się dziesiątki nawiązujących do niej filmików, a niektórzy obywatele proponują, by z "dlaczego się nie zamkniesz" zrobić hasło w kampanii wyborczej.