Wszystkie dane na czeku zgadzały się: imię, nazwisko, adres. Jednak Mika wiedział, że to musi być pomyłka. Departament miał zwrócić mu nadpłatę, jednak nie chodziło o dwa miliony, lecz.... 15 dolarów ! To rzeczywiście dość poważna pomyłka.
Co zrobił Jerry? Przez kilka tygodni cieszył się z otrzymanej fortuny . Pokazał czek wszystkim przyjaciołom. Jednak po kilku tygodniach pojawił się w biurze departamentu.
- Proszę Pana, to pomyłka - powiedziała zszokowana kobieta z lokalnego oddziału departamentu patrząc na czek. - Ale ja już zarezerwowałem wycieczkę na Hawaje , co mam teraz zrobić? - zażartował Jerry, po czym... oddał pieniądze.
- Doceniamy fakt, że Jerry Mika nie wypłacił pieniędzy - powiedziała Francine Giani, dyrektor Departamentu Handlu w USA. Doceniamy jego uczciwość i mamy nadzieję, że inni w tej sytuacji zachowaliby się tak samo - dodała.
Jak wyjaśniła Giani, jeden z pracowników przez pomyłkę wypisał na czeku siedmiocyfrową sumę. Nikt nie zauważył błędu. - To była pomyłka, którą i tak byśmy wyłapali - mówiła kobieta. Jednak gdyby czek został wysłany do mniej uczciwego człowieka, po pieniądzach nie byłoby już śladu.
Czy Jerry żałuje, że nie jest już milionerem? Nie. Mężczyzna wierzy, iż los odwdzięczy mu się za ten czyn. Póki co, Mika wciąż czeka na swoje 15 dolarów .
Zobacz relację ABC zamieszconą na blogu spluch.blogspot.com:
Zobacz: Jeszcze więcej filmów w Deserze!
Znalazłeś w sieci coś śmiesznego? Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? NAPISZ DO NAS!