Kolejny zwrot akcji: żona zaginionego wiedziała, że mąż nie umarł!

Sprawa Brytyjczyka, który po pięciu latach od zaginięcia pojawił się na posterunku policji, robi się coraz bardziej zaskakująca. Dziś okazało się, że żona mężczyzny wiedziała o oszustwie, natomiast ich synowie nie mieli o niczym pojęcia!  
John Darwin (okryty kurtką) eskortowany przez policję (Fot. Chris Ison AP)

Żona: Wiedziałam o wszystkim

Żona Johna Darwina, która nadal przebywa w Panamie przyznała: - Wiedziałam, że mój maż żyje . Co więcej utrzymywała z nim kontakt przez pięć ostatnich lat. Podczas, gdy ich synowie - 31-letni Mark i 29-letni Anthony - byli przekonani, że ich ojciec nie żyje.

- Synowie nigdy mi tego nie wybaczą - powiedziała dziennikowi "The Daily Telegraph". - Chcę wrócić, ale nie mogę. Jestem przerażona tym, co może się ze mną stać. Co ludzie o mnie powiedzą, gdy wrócę do domu? - mówiła.

Oszustwo Darwinów wyszło na jaw, po tym, jak "Daily Mirror" opublikował wspólne zdjęcie pary sprzed roku. - Nie mam pojęcia, jak to zdjęcie wypłynęło. Ale cóż, ono wyjaśnia wiele rzeczy - przyznała.

Spytana, czy nadal kocha swojego męża powiedziała: - Tak, kocham go . I prawdopodobnie przez to znalazłam się w tej sytuacji. Kiedy kogoś kochasz, za wszelką cenę chcesz go chronić.

Co na to synowie?

Mark i Anthony przyznali, iż są zdezorientowani. Kilka dni temu byli bardzo szczęśliwi, że odzyskali ojca. Teraz są bardzo przygnębieni. Trudno im uwierzyć , że rodzice ich oszukali. - Jak nasza matka mogła pozwolić, byśmy myśleli, że ojciec nie żyje? - zastanawiają się.

- Jeśli wyznanie matki, które pojawiło się w prasie jest prawdziwe, to znaczy, że staliśmy się ofiarami wielkiego spisku - powiedział jeden z synów.

Dodali, iż nie rozmawiali z rodzicami odkąd ojciec został aresztowany .

Co działo się wcześniej? Czytaj: SPRAWA DARWINA w Deserze

Więcej o: