Plany, które ktoś włożył do plastikowej torby i zostawił u fryzjera, zawierały dane dotyczące m.in. grubości podłogi, umiejscowienia drzwi i wykrywaczy ruchu. Na dokumentach była adnotacja: "Plany są ściśle tajne".
Okazało się, że plany są autentyczne. Cztery tygodnie temu rzeczywiście remontowano budynek banku w zachodnim Berlinie. Koszt przebudowy sejfu wyniósł 150 milionów euro.
- Wyjaśnimy to tak szybko, jak to będzie możliwe - powiedział dziennikowi 'Bild' rzecznik banku, Albrecht Sommer.
- Dokładnie sprawdzimy, jak doszło do zgubienia dokumentów - dodał.