Według nowych zasad obowiązujących na lotniku, do samolotu nie można wnosić dużej ilości alkoholu . Pracownicy lotniska powiedzieli mężczyźnie, że może wyrzucić trunek lub zapłacić podatek, aby jego torba podręczna została potraktowana jak zwykły bagaż.
64-latek wybrał inne rozwiązanie . Otworzył butelkę i wypił ją do dna. Jak powiedziała policja, mężczyzna po spożyciu alkoholu nie był w stanie samodzielnie stać. Został przewieziony do kliniki w Norymberdze.
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. 64-latek doszedł do siebie i za kilka dni będzie mógł wrócić do domu.