Myślał, że ma internet w promocji; dostał rachunek na 85 tys. dolarów!

Piotr Staniaszek z Kanady był przekonany, że za niewielką opłatą może podłączyć telefon komórkowy do komputera i korzystać z internetu. Nieograniczony dostęp do sieci miał go kosztować 10 dolarów miesięcznie. Gdy Staniaszek zobaczył rachunek od firmy Bell Mobility był w szoku! 
Telefony do wróżek sporo kosztują...
Fot. Igor Morye / Agencja Wyborcza.pl

Miał bowiem zapłacić 85 tysięcy dolarów! Jak to się stało?

22-letni Piotr Staniaszek za pomocą komórki ściągał z internetu filmy i inne pliki o dużych rozmiarach. Nie miał pojęcia, że za to płaci się dodatkowo. Kiedy mężczyzna dostał pierwszy rachunek na sumę 65 tysięcy dolarów był przekonany, że to pomyłka. Zadzwonił jednak do Bell Mobility i dowiedział się, iż po ściąganiu kolejnych plików należność wzrosła do 85 tysięcy!

Staniaszek nie wierzył, że to możliwe. Wcześniej płacił za telefon ok. 150 dolarów miesięcznie. Gdy zalegał z wpłatą, wyłączano mu telefon. Dlaczego tym razem, gdy rachunek wyniósł kilkadziesiąt tysięcy nikt do niego nie zadzwonił i nie powiedział co się dzieje? - zastanawia się Piotr. - Nie wiedziałem , że za podłączenie telefony do komputera trzeba dodatkowo płacić - mówi Staniaszek.

Firma Bell Mobility oświadczyła, iż "w akcie dobrej woli " zredukuje rachunek do 3,243 tysięcy dolarów. Jednak mężczyzna zapowiedział, że nie zamierza płacić. Chce dochodzić swych praw przed sądem.

Więcej o: