- Zmiany były tak powolne i stopniowe, że niczego nie zauważałem. Pewnego dnia odwiedził mnie przyjaciel, którego nie widziałem od miesięcy, i krzyknął: "Co zrobiłeś ze swoją twarzą?" - opowiada Karason w telewizji CNN. ZOBACZ WIDEO>>
Czternaście lat temu Paul, który cierpiał na łuszczycę, zaczął pić srebro koloidalne - "cudowne lekarstwo na wszystko". To właśnie ten specyfik powodował zmiany koloru skóry mężczyzny. - Zorientowałem się, co się dzieje, ale i tak je piłem. Tylko mniej - relacjonuje. Karason jest zresztą przekonany, że zawiniło nie picie, ale wcieranie srebra w twarz.
Mężczyzna przyznaje, że bycie niebieskim bywa trudne, ale nie szuka pomocy lekarzy. - Nie chcę niczego zmieniać. Jestem przygotowany na bycie niebieskim do końca życia. Mam nadzieję, iż ludzie wiedzą, że jestem taki sam, jak oni. Różnimy się tylko kolorem skóry - podkreśla Karason.