Zamówił małże w restauracji i... znalazł cenną perłę

George Brock zjadł już połowę dania, kiedy natrafił na coś twardego. - Wyplułem to i zobaczyłem piękną perłę. Całe szczęście, że nie złamałem zęba - opowiada mężczyzna. Znalezisko może być warte kilka tysięcy dolarów.   
Perła z restauracji (fot. AP)

George i jego żona Leslie wypoczywali na plaży na Florydzie. Po południu wybrali się na lunch do baru Dave's Last Resort, zamówili małże i znaleźli w nich purpurowy klejnot.

- Takie perły są bardzo rzadkie , a ta ma w dodatku piękną barwę - stwierdziła Antoinette Matlins, specjalistka, która badała znalezisko Brocka. - Myślę, że znaleźli coś, co jest cenne, piękne i wartościowe. Ta perła może być warta tysiące dolarów - dodała.

Danie, które zamówili Brockowie kosztowało 10 dolarów. - Małże pochodzą z Apalachicola. Zapraszam, może Wam też się poszczęści - reklamuje się właściciel restauracji. Szczęśliwy znalazcy zapowiedzieli, że oddadzą perłę do profesjonalnej wyceny. - Jeżeli okaże się, że naprawdę jest taka cenna, sprzedamy ją - stwierdzili.

Więcej o: