Sieć hoteli Travelogde sporządziła spis najdziwniejszych rzeczy znalezionych 2007. W czołówce naszym zdaniem znajdują się:
1. Prochy zmarłej osoby . Jeden z gości zapomniał zabrać z hotelu urny z prochami członka rodziny. Jak to możliwe?
2. Dziecko. To chyba jeszcze gorsze. Para nocująca w jednym z hoteli Travelogde wyjechała zostawiając w pokoju... własne dziecko. Na szczęście maluchowi nic się nie stało.
3. Szklane oko. Najwyraźniej gość nie zauważył jego braku.
Znaleziono także: sztuczne kończyny, walizkę pełną biżuterii, naszyjnik za 12 tysięcy dolarów i... kluczyki do Bentley'a. Do zbioru rzeczy znalezionych dodano także zabawkowy samolot o wymiarach: 185x185 cm.
Jedną z najcenniejszych pozostawionych rzeczy była figurka Buddy. Właściciel zostawił ją w amerykańskim hotelu. Po pewnym czasie przyleciał z Dubaju tylko po to by odebrać zgubę. Jak twierdził, bez Buddy spotykały go same złe rzeczy...